`

Waloryzacja emerytur będzie jeszcze wyższa. Mamy wyliczenia eksperta

3 min. czytania
18.10.2022 16:16
Obserwuj nas na Google

- 13,8 procent, minimum 250 zł – taką podwyżkę mają otrzymać w 2023 roku emeryci. Zapowiedź rządu już w chwili ogłoszenia mogła być nieaktualna, co przyznał premier. - Ta waloryzacja może być wyższa - powiedział Morawiecki. - Waloryzacja wyniesie zapewne około 15 procent - wyliczył dla RadioZET.pl Oskar Sobolewski, założyciel Debaty Emerytalnej.

Mateusz Morawiecki
fot. Pawel Wodzynski/East News

Waloryzacja emerytur w 2023 będzie rekordowo wysoka – pochwalił się rząd. Świadczenia mają urosnąć o 13,8 procent, przy czym podwyżka nie może być niższa niż 250 zł (ale nie w przypadku emerytur niższych niż minimalna). To efekt równie rekordowej inflacji, która liczona rok do roku wyniosła we wrześniu 17,2 procent, a według zapowiedzi członków RPP może wkrótce przekroczyć nawet 20 procent. To od jej wysokości, a nie od rządu, zależy wskaźnik waloryzacji.

Waloryzacja wyniesie 15 procent? „To czysta ekonomia”

Waloryzacja nie wyniesie raczej 13,8 procent, gdyż inflacja rośnie, a to od niej zależy ostateczna wysokość podwyżek. W czasie konferencji zasygnalizował to premier Morawiecki, a w rozmowie z RadioZET.pl potwierdził Oskar Sobolewski, założyciel Debaty Emerytalnej, ekspert emerytalny i rynku pracy HRK Payroll Consulting.

- Waloryzacja nie wyniesie 13,8 procent, tylko najprawdopodobniej więcej – zapewne około 15 procent. Inflacja w ostatnich miesiącach roku raczej nie będzie spadać, tylko dalej rosnąć, a to wpłynie na wyliczenia GUS dotyczące całego roku. To czysta ekonomia. Na konferencji prasowej premier Morawiecki nawet zastrzegł, że waloryzacja może być nieco wyższa, co jest związane ze wzrostem inflacji – wyjaśnił ekspert.

- Ta waloryzacja może być wyższa, gdyż będzie zależała od ostatecznego wskaźnika inflacji zaprezentowanego przez Główny Urząd Statystyczny - przyznał podczas prezentowania wskaźnika waloryzacji na 2023 rok premier Mateusz Morawiecki.

Szczyt inflacji wciąż najprawdopodobniej jest jeszcze przed nami. Analitycy coraz częściej prognozują, że poziom 20 procent zostanie przebity. Tempo wzrostu cen jest tak wysokie mimo obniżania go nawet o kilka punktów procentowych dzięki tarczy antyinflacyjnej, która obniżyła stawki podatku VAT i akcyzy na żywność, prąd elektryczny, gaz i paliwa. Oskar Sobolewski ostrzegł jednak, że wysokość inflacji podawanej przez GUS nie będzie równa wskaźnikowi inflacji emeryckiej, który wykorzystywany jest do wyznaczenia wysokości waloryzacji.

Redakcja poleca

- Prognozy ekonomiczne mówią o inflacji wynoszącej pod koniec 2022 roku nawet 20 procent, a to finalnie podwyższy waloryzację – chyba, że GUS nas zaskoczy licząc inflację emerycką. To jest inny koszyk produktów, niż ten uwzględniany przy wyliczaniu głównego wskaźnika inflacji, i na dodatek od tylko GUS zależy, co się w nim znajdzie – a my się o tym nie dowiemy, gdyż nie jest to ujawniane. Podstawa wyliczania inflacji emeryckiej jest zmieniana i modyfikowana, nie wiemy jednak, w jaki sposób i które produkty są uwzględniane, a które już nie. Z tego powodu inflacja emerycka może być niższa, niż inflacja ogółem – poinformował Sobolewski.

Czy wysoka waloryzacja prezentowana z dumą przez rząd jest wystarczająca, żeby uchronić seniorów przed skutkami inflacji? Założyciel Debaty Emerytalnej podzielił się z RadioZET.pl swoimi wątpliwościami.

- Gdybyśmy mieli sytuację inflacyjną taką jak dwa lata temu, czyli 3,4 procent, a rząd ogłosił waloryzację na poziomie 13,8 procent, to emerytki i emeryci mieliby powody do świętowania. Biorąc jednak pod uwagę inflację, która nie chce się zatrzymać i może przekroczyć 20 procent, to 13,8 procent, a realnie pewnie 15 procent, to może być wciąż za mało. W takim przypadku świadczenia wzrosłyby mniej, niż wynosiło tempo spadku wartości pieniądza, a więc siła nabywcza świadczeń by spadła. Osoby z najniższymi emeryturami, które otrzymają trzynastkę i pełną czternastkę, będą w lepszej sytuacji – dla nich dodatkowe pieniądze będą odczuwalne i mogą uratować przed wyższymi cenami – ocenił Sobolewski.

RadioZET.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET