`

Atak na Ukrainę osłabił polską złotówkę. „Panika na rynku”

2 min. czytania
24.02.2022 13:24
Obserwuj nas na Google

Wojna na Ukrainie już odbiła się na rynku finansowym. Złoty mocno traci na wartości, a zgodnie z prognozami to nie koniec spadków – mówią analitycy z Cinkciarz.pl. Eksperci zastanawiają się, czy wobec zagrożenia polskiej waluty Narodowy Bank Polski zareaguje.

Wojna na Ukrainie a kurs złotego
fot. Marek BAZAK/East News

Wojna na Ukrainie osłabiła złotego – czytamy w analizie Cinkciarz.pl. Eksperci piszą o panice na rynku i mocnym spadku wartości złotego. Gdyby nie rosyjski atak na Ukrainę za euro płacilibyśmy najpewniej około 4,5 zł. Obecnie kurs EUR/PLN przekroczył 4,65 zł.

„Atak Rosji na Ukrainę powoduje panikę na rynkach finansowych. Złoty mocno traci, kurs EUR/PLN przekroczył 4,65 i znalazł się na najwyższym poziomie w tym roku. Najdroższe od grudnia były również dolar, funt i frank. Inwestorzy czekają na dalszy rozwój wypadków, reakcję Zachodu i nowe sankcje” – czytamy w analizie Cinkciarz.pl.

Złoty mocno traci przez wojnę na Ukrainie

Inwestorzy boja się o kursy akcji, w które zainwestowali. Strach giełdowy odbija się na polskiej złotówce, podobnie jak na walutach innych rynków wschodzących, z których – jak piszą analitycy- w momentach kryzysowych kapitał odpływa.

Geograficzna bliskość działań wojennych stawia polską walutę w bardzo trudnym położeniu i może zwiastować jej dalsze osłabienie - Cinkciarz.pl

Analitycy ostrzegają, że euro w stosunku do złotego może jeszcze skoczyć w granice nawet 4,68 zł, a w dalszej perspektywie do 4,74 zł. W analizie czytamy, że w chwilach kryzysu chętniej sięgamy po „pewne” waluty.

Redakcja poleca

– Do takiego grona można zaliczyć franka, ale także dolara, które i tym razem potwierdzają swoją renomę i w dwadzieścia cztery godziny podrożały o 3,5-4 proc. – komentuje Bartosz Sawicki, analityk Cinkciarz.pl. 

Analitycy wskazali, że gdyby nie inwazja, to za euro płacilibyśmy najprawdopodobniej niecałe 4,50 zł. Eksperci zastanawiają się, czy NBP ruszy z odsieczą, by ochronić złotego.

– Im mocniejsza i trwalsza będzie presja na osłabienie złotego, tym wyższe prawdopodobieństwo, że z odsieczą polskiej walucie przyjdą władze monetarne - mówi Bartosz Sawicki z Cinkciarz.pl.

RadioZET.pl/mat.pras

WOJNA NA UKRAINIE [NA ŻYWO]

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET