Wojna w Ukrainie a brak paliwa. „Wysokie prawdopodobieństwo prób dezinformacji”
Eksperci Instytutu Badań Internetu i Mediów Społecznościowych ostrzegą przed prorosyjską propagandą. Jak czytamy, najbliższe godziny mogą przynieść „masowe próby dezinformacji dotyczących cen paliwa lub jego braków”.
Wojna w Ukrainie to także wojna (dez)informacyjna. Rosja w ramach swoich działań propagandowych nie tylko likwiduje niezależne media, lecz także działa pod przykrywką w mediach społecznościowych. „Eksperci Instytutu Badań Internetu i Mediów Społecznościowych zidentyfikowali działanie przynajmniej kilku zorganizowanych grup roboczych, prowadzących dezinformację w obszarze polskich mediów społecznościowych – szczególnie w kanałach Facebook i Twitter” – podaje Instytut.
Cel działania takich grup to wzbudzenia paniki wśród mieszkańców, co działa na korzyść Rosji. Jak czytamy w ostatnim wpisie, w najbliższym czasie mogą pojawić się wpisy sugerujące podwyżki cen paliw lub braku benzyny na stacjach. Przekazujemy komunikat Instytutu i w ślad za ekspertami apelujemy o weryfikację treści pojawiających się w social mediach i zdrowy rozsądek.
Wzrost cen paliwa i braki w dostawach. Oto efekty dezinformacji
Tuż po rozpoczęciu wojny 25 lutego eksperci Instytutu odnotowali w mediach społecznościowych liczne posty sugerujące, że paliwa może zabraknąć. Pojawiały się one na Twitterze i na Facebooku, a ich treść mogła dotrzeć nawet do dwóch milionów osób.
Kierowcy, którzy zasugerowali się nierzetelnymi wpisami, tłumnie ruszyli na stacje benzynowe i tankowani „na zapas”, przez co odnotowano chwilowe braki w dostawie paliwa. Stacje benzynowe, które wykorzystały sytuację do podniesienia cen, poniosły konsekwencje – Orlen zerwał umowy z 9 podmiotami.
„Grupy te prowadzą działalność poprzez implementację wpisów w wątkach dyskusyjnych dotyczących sytuacji na Ukrainie, ale także organizacji międzynarodowych (UE, NATO) oraz sytuacji gospodarczej Polski. Prowadzą one konta o jawnie prorosyjskiej orientacji i popierają rosyjską agresję na Państwo Ukraińskie. Ich przekazy dążą także do dyskredytacji władz Polski i ww. organizacji oraz poprawiania wizerunku Federacji Rosyjskiej” – pisze Instytut.
W ostatnim poście czytamy, że istnieje „wysokie prawdopodobieństwo w kolejnych godzinach masowej próby dezinformacji dotyczącej braku paliwa lub cen w social media”.
RadioZET.pl
UKRAINA. WOJNA TRWA [RELACJA]
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET