Zakaz handlu w niedziele zniknie przez wojnę? „Odciążenie pomocy socjalnej”
Do Polski przybywa coraz więcej uchodźców z Ukrainy. Do naszego kraju wjeżdżają we wszystkie dni tygodnia – z tego powodu rząd zawiesił zakaz handlu w niedziele na terenach, w których zatrzymało się najwięcej Ukraińców. Związek Przedsiębiorców i Pracodawców, że sklepy powinny móc otwierać się w całej Polsce.
Wojna w Ukrainie sprawiła, że do Polski przybyło już ponad 1,7 mln uchodźców. Dzięki pospolitemu ruszeniu duża część z nich znalazła schronienie w domach Polaków. Ustawa o pomocy Ukraińcom ma pomóc włączyć się uchodźcom do polskiego społeczeństwa, między innymi dzięki przyznawaniu numerów PESEL i prawa do podjęcia pracy.
Żeby tej nie zabrakło, powinno znieść się zakaz handlu w niedziele – uważa Związek Przedsiębiorców i Pracodawców. NSZZ „Solidarność” jest przeciwnego zdania: zakaz powinien zostać utrzymany, żeby uchronić uchodźców przed „wykorzystywaniem tragedii ludzi” uciekających przed wojną.
Zakaz handlu w niedziele zniesiony? Powodem wojna w Ukrainie
Sklepy przy granicy i na trasach migracji uchodźców mogą być czynne także w niedziele – postanowił rząd. Ułatwia to niesienie pomocy Ukraińcom, którzy nie muszą czekać do poniedziałku, żeby móc kupić żywność i inne potrzebne produkty.
Potrzebne jest zawieszenie zakazu handlu w całej Polsce – stwierdził Związek Przedsiębiorców i Pracodawców, wskazując że pozwoliłoby to na stworzenie dodatkowych miejsc pracy dla uchodźców oraz odciążyłoby system pomocy fiskalnej.
- Praca w handlu byłaby dla nich szansą na bycie niezależnym od pomocy socjalnej oraz na długotrwałe osiedlenie się w naszym kraju. Możliwość znalezienia pracy jest niezbędna nie tylko ze względów ekonomicznych – praca daje ludziom również poczucie bezpieczeństwa i „normalności”, a to dla osób, które musiały uciekać z własnego kraju z powodu wojny, jest czymś absolutnie niezbędnym – stwierdził Związek Przedsiębiorców i Pracodawców.
Argumenty te nie przekonują NSZZ „Solidarność” – związek poinformował, że zniesienie zakazu handlu oznaczałoby zarabianie na tragedii Ukraińców.
- Trzeba pilnować, żeby nikt nie próbował wykorzystywać tragedii ludzi, którzy uciekli przed wojną, aby ich kosztem zwiększać swoje zyski – wskazał szef sekcji handlu NSZZ „Solidarność” Alfred Bujara.
Bujara dodał, że w handlu już teraz dostępnych jest 200 000 wakatów. To jednak znacznie mniej, niż znajdujących się w Polsce uchodźców: do 14 marca w naszym kraju schroniło się przed wojną ponad 1,7 mln osób.
Trwa wojna w Ukrainie. Każda wojna to nie tylko konflikt polityczny i militarny. To przede wszystkim niewinne ofiary i ludzie, którzy tracą wszystko. Fundacja Radia ZET prowadzi dla nich akcję pomocową.
RadioZET.pl/Business Insider Polska/ pulshr.pl
Wojna w Ukrainie na żywo:
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET