`

Abonament na piwo w Żabce? UOKiK sprawdza, sieć tłumaczy, że nigdy go nie było

2 min. czytania
21.06.2024 13:50
Obserwuj nas na Google

„Piwonament” – tak internauci nazwali sobie domniemaną subskrypcję na piwo, którą miała zaoferować Żabka. Okazało się to nadinterpretacją akcji promocyjnej, która jednak tak zadziałała na wyobraźnię, że możliwe naruszenie zasad promocji napojów alkoholowych zawartych w ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi postanowił zbadać UOKiK.

szyld Żabki na budynku
fot. Cezary Aszkielowicz / Agencja Wyborcza.pl

Piwo w abonamencie? UOKiK bada promocję Żabki

UOKIK bada sprawę abonamentu na piwo w jednej z dużych franczyzowych sieci handlowych – podał reporter Radia ZET Michał Makowski. W sieci wybuchła burza po ogłoszeniu przez Żabkę promocji, w której po uiszczeniu jednorazowej opłaty przez kilkanaście dni odbierać można będzie piwo.

Zasady akcji zostały jednak nadinterpretowane – dowiedzieliśmy się w Biurze Prasowym Żabki. Sieć zapewniła nas, że oferta nigdy nie była pomyślana jak abonament albo subskrypcja. Mylne wrażenie mogło powstać z powodu zapisu mówiącego o rozłożeniu wydawania zakupionych piw w czasie.

Oglądaj

„Obowiązująca do 30.06.2024 roku oferta w aplikacji Żappka >>10 piw od 19.99<< nie ma formy abonamentu ani subskrypcji. To standardowa oferta sprzedaży produktów w formie wielosztukowej od lat funkcjonująca w sklepach Żabka. Oferta jest zgodna z obowiązującym prawem i jest skierowana wyłącznie do pełnoletnich użytkowników aplikacji” – przekazało nam Biuro Prasowe Żabki.

„W przeciwieństwie do innych, podobnych ofert na rynku, dziennie klienci mogą odebrać maksimum tylko 4 produkty, w tym piwa bezalkoholowe, w większości piwa mają też mniejszą pojemność 0,33 litra” – dodała Żabka.

Redakcja poleca

W regulaminie akcji zapisano, że po zakupie pakietu 10 piw klient będzie mógł odbierać do końca czerwca, zastrzegając, że jednorazowo nie będzie wydawane więcej niż 4 piwa. To znaczne ograniczenie w porównaniu do na przykład akcji „10+10” organizowanych przez dyskonty, w których do 10 zakupionych piw kolejne 10 dokładane jest gratis. Jednorazowo klient otrzymuje więc 20 butelek lub puszek – a z części promocji można na dodatek korzystać wielokrotnie.

Promocje piwne nasiliły się w trakcie Mistrzostw Europy w piłce nożnej – praktycznie każdy tydzień kończy się akcjami dodawania za darmo od kilku do kilkunastu piw do zakupów robionych w najpopularniejszych sieciach sklepów, takich jak Biedronka, Lidl czy Kaufland. Nie wiadomo jeszcze, czy te promocje także trafią pod lupę UOKiK.

„Dostaliśmy informacje medialne o promocji dotyczącej "abonamentu na piwo", wpłynęła też do nas jedna skarga konsumencka. Po wstępnej analizie nie widzimy naruszeń dotyczących zbiorowych interesów konsumentów w zakresie przekazu reklamowego. Ocenę, czy akcja promocyjna narusza ustawę o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, powinny wydać organy ścigania. Za działania promujące zakup alkoholu, które nie spełniają wymagań ustawowych grozi odpowiedzialność karna" - przekazał Radiu ZET UOKiK.

Źródło: Radio ZET

Zobacz także

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET