`

Apel do obywateli o zapasy paliwa, żywności i gotówki. Czy Polacy też muszą się przygotować?

3 min. czytania
13.03.2026 10:31
Obserwuj nas na Google

Szwecja wzmacnia przygotowania na sytuacje kryzysowe. Rząd tego kraju ogłosił program o wartości 131 mln euro, który ma zwiększyć odporność państwa na poważne zagrożenia – od awarii systemów płatniczych i przerw w dostawach energii po konflikty zbrojne. Jednocześnie władze apelują do obywateli o przygotowanie się na trudne scenariusze poprzez gromadzenie zapasów żywności, paliwa oraz gotówki.

Skrzynka z różnymi słoikami i konserwami w kartonowym pudełku.
fot. Hubert Hardy

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego władze zachęcają obywateli do robienia zapasów żywności, paliwa i gotówki.
  • Na co dokładnie rząd przeznaczy 131 mln euro w ramach programu bezpieczeństwa.
  • Jakie przygotowania na sytuacje kryzysowe zalecają instytucje państwowe mieszkańcom.

Szwecja szykuje się na kryzys. Rząd inwestuje miliony, a mieszkańcy mają gromadzić zapasy

Szwedzki rząd przeznaczy 131 mln euro na rozwój systemu obrony cywilnej i przygotowanie państwa na sytuacje nadzwyczajne. Program obejmuje trzy kluczowe obszary.

Pierwsza część środków zostanie przeznaczona na zakup generatorów prądu oraz sprzętu niezbędnego do utrzymania funkcjonowania infrastruktury w czasie kryzysu, na przykład w przypadku długotrwałych przerw w dostawie energii. Drugi filar inwestycji to budowa lokalnych rezerw żywności, które mają zapewnić dostęp do podstawowych produktów w sytuacjach zakłóceń w łańcuchach dostaw.

Pozostała część budżetu zostanie wykorzystana na rozwój systemów zarządzania kryzysowego oraz wyposażenie struktur odpowiedzialnych za reagowanie w sytuacjach nadzwyczajnych. Za realizację programu odpowiada szwedzka Agencja Obrony Cywilnej, która będzie rozdzielać środki pomiędzy poszczególne gminy.

Redakcja poleca

Władze apelują do obywateli: przygotujcie się na trudne scenariusze

Równolegle z inwestycjami państwo prowadzi kampanię informacyjną skierowaną do mieszkańców. Szwedzi są zachęcani do przygotowania swoich gospodarstw domowych na ewentualne zakłócenia w funkcjonowaniu państwa. Wśród zaleceń pojawiają się przede wszystkim:

  • gromadzenie zapasów żywności o długim terminie przydatności,
  • przechowywanie zapasów wody pitnej,
  • utrzymywanie zapasu paliwa,
  • przygotowanie podstawowego wyposażenia na wypadek przerw w dostawie prądu.

Chodzi o to, aby gospodarstwa domowe były w stanie funkcjonować samodzielnie przynajmniej przez kilka dni w sytuacji kryzysowej.

Gotówka na „czarną godzinę”

Jednym z najbardziej konkretnych zaleceń jest posiadanie gotówki w domu. Szwedzki bank centralny rekomenduje, aby każdy dorosły obywatel miał odłożone co najmniej około 94 euro. W sytuacji poważnej awarii systemów płatności – na przykład w wyniku cyberataku, blackoutu lub problemów z infrastrukturą telekomunikacyjną – karty płatnicze i płatności mobilne mogą przestać działać.

W takiej sytuacji gotówka może stać się jedynym sposobem dokonania zakupów. To szczególnie istotne w Szwecji, która należy do najbardziej bezgotówkowych społeczeństw świata.

Rosnące obawy o bezpieczeństwo

Decyzja o zwiększeniu inwestycji w obronę cywilną ma związek z rosnącą niepewnością geopolityczną. Wpływ na działania władz mają między innymi:

  • trwająca od 2022 roku wojna Rosji z Ukrainą,
  • napięcia bezpieczeństwa w Europie i na świecie,
  • rosnące ryzyko cyberataków na infrastrukturę krytyczną.

Szwecja już wcześniej podejmowała działania mające zwiększyć odporność społeczeństwa. W ostatnich latach do gospodarstw domowych w całym kraju trafiały broszury informacyjne zawierające instrukcje dotyczące przygotowania się na kryzys – od gromadzenia zapasów wody po radzenie sobie podczas długotrwałego braku prądu.

Czy Polacy powinni pójść tym śladem?

Unia Europejska również apeluje do mieszkańców państw członkowskich, aby przygotowali w domach podstawowe zapasy żywności, wody i leków wystarczające na co najmniej 72 godziny. Ma to pomóc w sytuacjach kryzysowych, takich jak katastrofy naturalne, poważne awarie infrastruktury czy inne zdarzenia mogące czasowo utrudnić dostęp do podstawowych środków do życia. Zdaniem ekspertów budowanie odporności społeczeństwa na takie zagrożenia staje się dziś jednym z kluczowych elementów bezpieczeństwa państw.

Podobne zalecenia pojawiają się również w Polsce. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa przypomina obywatelom o konieczności przygotowania się na różne scenariusze kryzysowe i zachęca do przemyślenia, jakie zagrożenia mogą dotknąć najbliższe otoczenie. Ważne jest nie tylko zgromadzenie zapasów, ale także ustalenie z rodziną miejsc kontaktowych i spotkań na wypadek nagłego rozdzielenia.

Wsparciem w przygotowaniach ma być opracowany przez rząd „Poradnik kryzysowy”, przygotowany we współpracy z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwem Obrony Narodowej oraz RCB. Dokument zawiera wskazówki dotyczące zachowania w sytuacjach nadzwyczajnych – od sposobów przetrwania bez dostępu do energii czy wody po podstawowe zasady udzielania pierwszej pomocy. Autorzy poradnika podkreślają, że jego celem nie jest straszenie obywateli, lecz praktyczne przygotowanie ich na różne możliwe zagrożenia. Wskazują również, że w domu warto mieć zapasy pozwalające przetrwać nawet co najmniej tydzień bez dostępu do podstawowych usług i dostaw.

Eksperci podkreślają, że przygotowanie społeczeństwa na sytuacje kryzysowe nie oznacza paniki czy przesadnych obaw. To raczej element odpowiedzialnego planowania, które może pomóc ograniczyć skutki poważnych zakłóceń w funkcjonowaniu państwa.Szwecja pokazuje, że bezpieczeństwo w XXI wieku to nie tylko armia i sprzęt wojskowy. Równie ważna jest gotowość obywateli do radzenia sobie w sytuacjach nadzwyczajnych.

Źródło: Radio ZET/Polski Obserwator

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET