Bankructwo giganta, którego rozwiązania zna cały świat. Co trzecie auto ma jego części
Światowy lider w produkcji systemów zamków samochodowych – niemiecka firma Kiekert – ogłosił upadłość. To właśnie to przedsiębiorstwo ponad 50 lat temu zrewolucjonizowało rynek, wprowadzając centralny zamek montowany dziś w niemal każdym samochodzie. Decyzja o niewypłacalności to jeden z największych wstrząsów w europejskiej branży motoryzacyjnej ostatnich lat.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kto odpowiada za przełomową innowację, bez której dziś trudno wyobrazić sobie samochód.
- Jakie były główne przyczyny niewypłacalności jednej z najbardziej rozpoznawalnych firm w branży.
- Dlaczego jej upadłość wpisuje się w szerszy kryzys niemieckiej motoryzacji.
Bankructwo firmy, której rozwiązania zna cały świat
Kiekert dostarczał swoje produkty ponad 100 markom motoryzacyjnym, zatrudniał około 4500 osób w 11 zakładach produkcyjnych na całym świecie i miał aż 21 proc. udziałów w globalnym rynku systemów dostępu do pojazdów. Szacuje się, że systemy zamków Kiekerta montowane są w co trzecim aucie na świecie.
Przedsiębiorstwo przez dekady uchodziło za stabilnego i niezawodnego partnera dla największych koncernów samochodowych. Dlatego wiadomość o upadłości była dla branży ogromnym zaskoczeniem.
Co doprowadziło do upadłości?
Sąd Rejonowy w Wuppertalu wszczął postępowanie upadłościowe wobec Kiekert AG oraz Kiekert Holding GmbH. Syndykiem został Joachim Exner z Norymbergi. Firma zapewnia, że wynagrodzenia 700 pracowników w Niemczech są zabezpieczone do listopada, a zagraniczne oddziały w Europie, Azji i Ameryce Północnej mają działać normalnie.
Jak poinformował prezes Jérôme Debreu, kluczowym powodem niewypłacalności jest brak wsparcia finansowego od chińskiego właściciela – Lingyun z Pekinu, który przejął spółkę w 2012 r. Nałożyły się na to sankcje gospodarcze, wycofanie dużych zamówień z USA, obniżenie ratingów kredytowych i blokada dostępu do finansowania bankowego.
Symbol kryzysu niemieckiej motoryzacji
Eksperci wskazują, że przypadek Kiekerta to nie jednostkowe zdarzenie, ale element szerszego trendu. Według danych firmy ubezpieczeniowej Atradius w pierwszym półroczu 2025 roku w Niemczech odnotowano rekordowe 207 dużych upadłości, z czego wiele dotyczyło producentów części samochodowych. W sumie zgłoszono aż 12 tys. niewypłacalności, co oznacza wzrost o 12 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim.
Upadłość Kiekerta to nie tylko koniec pewnej epoki w historii niemieckiej motoryzacji, ale też sygnał ostrzegawczy dla całej branży, która zmaga się z kryzysem, presją transformacji w stronę elektromobilności oraz niepewnością geopolityczną.
Źródło: Radio ZET/Rzeczpospolita
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET