Brakuje pieniędzy na emerytury? ZUS: deficyt w funduszu
Zakład Ubezpieczeń Społecznych przekazał informacje na temat zasobności funduszu, z którego wypłacane są m.in. emerytury. W puli brakuje pieniędzy na pokrycie świadczeń, ale ZUS uspokaja – „tak jest w każdym kraju”.
Emerytury, co do zasady, finansowane są ze składek odprowadzanych przez przedsiębiorców i pracowników za pośrednictwem płatnika. Fundusz Ubezpieczeń Społecznych nie pokrywa jednak w 100 proc. wydatków składkami, które do niego wpływają. Te są w stanie pokryć 85 proc. wypłat realizowanych przez ZUS – wynika z danych przekazanych PAP.
Dziura w funduszu. Czy wystarczy na emerytury?
- Do końca sierpnia pokryliśmy składkami prawie 85 proc. wydatków FUS. To są najlepsze wyniki od początku, kiedy rejestrujemy te wskaźniki, czyli od stycznia 1999 r. To oznacza również, że pokrywamy wydatki w funduszach rentowym i wypadkowym – mówiła prezes ZUS prof. Gertruda Uścińska.
Liczba przedsiębiorców, którzy opłacają składki w imieniu własnym i pracowników na koniec sierpnia 2023 r. wyniosła 2,7 mln. – To wzrost o 6 tys. miesiąc do miesiąca. W ubezpieczeniu zdrowotnym ta liczba płatników zbliża się prawie do 3 mln - podała prezes.
- Liczba objętych ubezpieczeniem emerytalno-rentowym to obecnie 15,9 mln osób, a w ubezpieczeniu zdrowotnym - nawet 17,7 mln. W tych liczbach są również cudzoziemcy, których w ZUS jest 1,1 mln - zaznaczyła.
Dodała, że te liczby stale - miesiąc do miesiąca - rosną, wzrasta też przeciętne wynagrodzenie, więc podstawa wymiaru składek i masa składkowa rośnie" - wyjaśniła w rozmowie z PAP.
Choć płatników i składek przybywa, to z uwagi na prognozy demograficzne można przypuszczać, że grono beneficjentów środków z FUS z czasem będzie jeszcze większe. Czy skoro już teraz fundusz odnotowuje deficyt, czy będzie w stanie sprostać wyzwaniom demograficznym?
- Deficyt jest w funduszu emerytalnym, ale w żadnym kraju nie jest tak, że pokryje się wszystkie wydatki emerytalne, choć procent pokrycia składką jest bardzo wysoki – przypomniała prezes ZUS.
FUS ratuje się zatem dotacjami z budżetu, choć jak deklaruje ZUS, ich skala jest mniejsza, niż zakładano.
- Podwyższenie wieku emerytalnego. „Państwo jest w schizofrenicznym rozkroku”
- Wiek emerytalny wyższy dla kobiet, niższy dla mężczyzn. Nowa propozycja
- Rząd szykuje „zachętę do nieprzechodzenia na emeryturę”. Wiek emerytalny za niski?
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET