`

Próbowali oszukiwać „na policjanta”. Jeden ze sprawców ukrył się wśród ziemniaków

2 min. czytania
18.08.2025 16:20
Obserwuj nas na Google

Oszustwo „na policjanta” wciąż cieszy się wśród naciągaczy sporym powodzeniem. Policjanci z Lublina poinformowali o dwóch nastolatkach, którzy zostali przyłapani podczas działania tą metodą i odbierania pieniędzy od 83-latki. Sprawcy próbowali uciekać pieszo.

Oszustwo "na policjanta"
fot. Bartlomiej Magierowski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • W jaki sposób sprawcy z Lublina wykorzystali oszustwo „na policjanta”.
  • Co doprowadziło do zatrzymania przez policję.
  • Co grozi nastolatkom.

Prawie zdobyli 35 tys. zł. Trafili do aresztu

Funkcjonariusze z Wydziału dw. Z Przestępczością Przeciwko Mieniu Komendy Miejskiej Policji w Lublinie ustalili, że na terenie miasta i jego okolic grasują oszuści wykorzystujący technikę „na policjanta”. „Dalsze działania pozwoliły ustalić, że mężczyźni zamierzają odebrać pieniądze od 83-latki” – można przeczytać w opublikowanym na stronie internetowej Polskiej Policji komunikacie. Seniorka była przekonana, że jej bliska osoba brała udział w wypadku samochodowym.

35 tys. zł
Tyle chciała przekazać oszustom 83-latka.

Pod domem kobiety w gminie Głusk czekało dwóch oszustów w wieku 17 i 18 lat. Mężczyźni mieli odebrać od 83-latki pieniądze. Wówczas na miejscu pojawili się funkcjonariusze. Sprawcy próbowali uciekać pieszo. „Jeden z nich próbował ukryć się między rządkami w polu ziemniaków” – przekazali policjanci. Nastolatków szybko jednak schwytano. W prokuraturze usłyszeli zarzuty oszustwa, a następnie na wniosek śledczych aresztowano ich na trzy miesiące. Grozi im do 8 lat więzienia. Policjanci podkreślają, że „sprawa jest rozwojowa” i podejrzewają, że mężczyźni brali udział jeszcze w co najmniej jednym oszustwie.

Nie przegap

Oszustwo „na policjanta”. Należy zachować czujność

Technika „na policjanta” pozostaje jedną z najbardziej popularnych technik, przed którymi przestrzegają funkcjonariusze oraz media. Należy jednak pamiętać, że naciągacze często podszywają się również pod inne zawody (np. pracowników banku i doradców inwestycyjnych) czy znajome osoby (np. członków rodziny i przyjaciół). Dodatkowo zdarza im się udawać klientów zainteresowanych kupnem przedmiotów na portalach sprzedażowych.

Policjanci w całym kraju regularnie przypominają o zachowaniu ostrożności. Każde działanie, które wydaje się nawet trochę podejrzane, warto zgłosić do odpowiednich organów.

Źródło: Radio ZET/policja.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET