Chodzisz do restauracji? Prawie połowa Polaków ma problem
Panel Gospodarstw Domowych GfK sprawdził bariery korzystania z gastronomii. Najwięcej badanych - 44 procent - wskazało, że nie stać ich na korzystanie z restauracji. Jeden punkt procentowy mniej osób odpowiedziało, że ceny są zbyt wysokie.
Pieniądze stały się dla Polaków problemem na tyle dużym, że konsumenci zaczęli oszczędzać na wydatkach na potrzeby, które nie są podstawowe. Jadanie poza domem znalazło się w tej grupie, przez co ucierpiała gastronomia. „Rzeczpospolita” podała, że w 2022 roku w porównaniu z 2021 barometr nastrojów restauratorów mierzony przez Panel Gospodarstw Domowych GfK uległ pogorszeniu w każdym z segmentów lokali gastronomicznych. Przyszłość też wygląda pesymistycznie.
44 procent Polaków nie stać na korzystanie z restauracji
- Inflacja to wróg publiczny numer jeden. Ona niszczy gospodarkę i oszczędności, a to, co już „zjadła”, tego już nie odda. Zapomnieliśmy, że inflacja mierzona jest rok do roku, a przecież ceny rosły już w 2020 roku. Gdybyśmy skumulowali te wzrosty, to łączna inflacja wyniosłaby dziś więcej niż 30 procent. Po wyborach w 2024 roku skumulowana inflacja może wynieść nawet 50 procent. Nasza inflacja to przypudrowany, zamrożony wskaźnik – tłumaczył dr Sławomir Dudek, szef Instytutu Finansów Publicznych, w podcaście „Biznes. Między wierszami”.
Brak możliwości finansowych oraz zbyt wysokie ceny to najczęściej wskazywane bariery korzystania z gastronomi, ale nie jedyne. 32 procent badanych stwierdziło, że jedzenie w domu jest zdrowsze – była to trzecia najczęściej udzielana odpowiedź.
Na kolejnych miejscach znalazły się odpowiedzi: domowe jedzenie jest smaczniejsze (30 procent), znany skład domowych posiłków (28 procent) oraz lubię gotować (26 procent). 19 procent ankietowanych uznało, że szkoda czasu na jedzenie w restauracjach, a 18 procent, że przeszkadzają im tłum lub hałas. 17 procent wskazało, że lepsze są spotkania w domu.
- Obecnie koszty prowadzenia działalności nie maleją, a ceny dóbr spożywczych wciąż rosną. Nic nie wskazuje więc na to, aby nastąpiła szybka odwilż i konsumenci wrócili do wydatków na jedzenie poza domem tak chętnie, jak miało to miejsce jeszcze przed pandemią – powiedział „Rzeczpospolitej” Szymon Mordasiewicz, dyrektor komercyjny Panelu Gospodarstw Domowych GfK Polonia.
Ogólna liczba lokali nie spadła i przekracza 90 000. Cały czas rośnie liczba pizzerii, ale również lokali, które powstają tylko do obsługi zamówień z dostawą, nie serwując posiłków na miejscu.
RadioZET.pl/Rzeczpospolita/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET