Chodzisz do restauracji? Prawie połowa Polaków ma problem

2 min. czytania
13.07.2023 08:33
Obserwuj nas na Google

Panel Gospodarstw Domowych GfK sprawdził bariery korzystania z gastronomii. Najwięcej badanych - 44 procent - wskazało, że nie stać ich na korzystanie z restauracji. Jeden punkt procentowy mniej osób odpowiedziało, że ceny są zbyt wysokie.

tablica z menu restauracji
fot. Damian Klamka/East News

Pieniądze stały się dla Polaków problemem na tyle dużym, że konsumenci zaczęli oszczędzać na wydatkach na potrzeby, które nie są podstawowe. Jadanie poza domem znalazło się w tej grupie, przez co ucierpiała gastronomia. „Rzeczpospolita” podała, że w 2022 roku w porównaniu z 2021 barometr nastrojów restauratorów mierzony przez Panel Gospodarstw Domowych GfK uległ pogorszeniu w każdym z segmentów lokali gastronomicznych. Przyszłość też wygląda pesymistycznie.

44 procent Polaków nie stać na korzystanie z restauracji

- Inflacja to wróg publiczny numer jeden. Ona niszczy gospodarkę i oszczędności, a to, co już „zjadła”, tego już nie odda. Zapomnieliśmy, że inflacja mierzona jest rok do roku, a przecież ceny rosły już w 2020 roku. Gdybyśmy skumulowali te wzrosty, to łączna inflacja wyniosłaby dziś więcej niż 30 procent. Po wyborach w 2024 roku skumulowana inflacja może wynieść nawet 50 procent. Nasza inflacja to przypudrowany, zamrożony wskaźnik – tłumaczył dr Sławomir Dudek, szef Instytutu Finansów Publicznych, w podcaście „Biznes. Między wierszami”.

Oglądaj

Brak możliwości finansowych oraz zbyt wysokie ceny to najczęściej wskazywane bariery korzystania z gastronomi, ale nie jedyne. 32 procent badanych stwierdziło, że jedzenie w domu jest zdrowsze – była to trzecia najczęściej udzielana odpowiedź.

Na kolejnych miejscach znalazły się odpowiedzi: domowe jedzenie jest smaczniejsze (30 procent), znany skład domowych posiłków (28 procent) oraz lubię gotować (26 procent). 19 procent ankietowanych uznało, że szkoda czasu na jedzenie w restauracjach, a 18 procent, że przeszkadzają im tłum lub hałas. 17 procent wskazało, że lepsze są spotkania w domu.

Redakcja poleca

- Obecnie koszty prowadzenia działalności nie maleją, a ceny dóbr spożywczych wciąż rosną. Nic nie wskazuje więc na to, aby nastąpiła szybka odwilż i konsumenci wrócili do wydatków na jedzenie poza domem tak chętnie, jak miało to miejsce jeszcze przed pandemią – powiedział „Rzeczpospolitej” Szymon Mordasiewicz, dyrektor komercyjny Panelu Gospodarstw Domowych GfK Polonia.

Ogólna liczba lokali nie spadła i przekracza 90 000. Cały czas rośnie liczba pizzerii, ale również lokali, które powstają tylko do obsługi zamówień z dostawą, nie serwując posiłków na miejscu.

RadioZET.pl/Rzeczpospolita/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET