Co piąty Polak nie przeżyłby tygodnia bez pensji. Niepokojący raport KRD

3 min. czytania
30.12.2025 09:17
Obserwuj nas na Google

Brak jakichkolwiek oszczędności deklaruje 21 proc. Polaków; kolejne 17 proc. ocenia, że po utracie dochodu utrzymałoby się najwyżej miesiąc - wynika z opublikowanego we wtorek badania zrealizowanego na zlecenie KRD. Jak dodano, ustabilizowało się z kolei łączne zadłużenie Polaków - na 42,5 mld zł.

Prawie połowa Polaków nie posiada oszczędności
fot. EastNews/Dawid Wolski

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak wielu Polaków nie ma oszczędności na wypadek utraty dochodu.
  • Która grupa dochodowa najczęściej wykazuje brak oszczędności.
  • Co oznacza wzrost średniego zadłużenia na osobę w Polsce.

Nowe dane o oszczędnościach i długach Polaków

Raport Krajowego Rejestru Długów pokazuje dramatyczny obraz sytuacji finansowej Polaków. U progu 2026 roku nasza odporność na kryzysy drastycznie spadła.  Jak wskazano,  8 proc. Polaków twierdzi, że w sytuacji utraty źródła dochodu utrzymałoby się przez najwyżej tydzień lub dwa, 22 proc. przeżyłoby z oszczędności maksymalnie trzy miesiące, 15 proc. wskazało w ankiecie, że najwyżej pół roku, a kolejne 17 proc. - że rok i dłużej.

„W praktyce oznacza to, że niemal co drugi Polak nie ma żadnego zabezpieczenia finansowego lub ma je najwyżej na miesiąc. Różnice są wyraźne także między płciami: możliwość utrzymania się rok i dłużej częściej deklarują mężczyźni (23 proc.) niż kobiety (12 proc.)” – podkreślono w publikacji. Zwrócono przy tym uwagę, że najtrudniejszą sytuację finansową deklaruje 26 proc. kobiet i mniej, bo 15 proc. mężczyzn. Problemy z odkładaniem pieniędzy dotyczą również respondentów z niższym wykształceniem oraz dochodami, a także mieszkańców wsi i mniejszych miejscowości.

Brak oszczędności zadeklarowało 41 proc. respondentów zarabiających do 2 tys. zł netto. Odwrotnie jest w grupie osób mających powyżej 7,5 tys. na rękę - wśród tych osób na brak poduszki finansowej wskazało 9 proc. osób.

„To oznacza, że w przyszłym roku nawet krótkotrwałe wstrząsy, jak nagły wydatek czy przejściowy spadek dochodów, może szybko przełożyć się na konieczność ograniczania kosztów życia i problemy z terminowym regulowaniem zobowiązań” – ocenił prezes Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej Adam Łącki, cytowany w publikacji.

Redakcja poleca

Rośnie średnie zadłużenie Polaków. To już 21 tys. złotych na dłużnika

Zgodnie z wynikami badania, 30 proc. ankietowanych zadeklarowało, że ich dochody wystarczają na bieżące opłaty i jednoczesne odkładanie oszczędności, 36 proc. radzi sobie z terminowym regulowaniem zobowiązań, ale czasem musi posiłkować się oszczędnościami, a 28 proc. badanych zmuszona jest bardzo ograniczać wydatki, aby opłacać rachunki i inne bieżące zobowiązania. Dochody i oszczędności nie wystarczają na regulowanie wszystkich stałych opłat dla 3 proc. Polaków, a 4 proc. brakuje środków nawet na bieżące potrzeby i mają zaległości w płatnościach. Co więcej, w grupie gospodarstw domowych z dochodem do 2 tys. zł netto, 20 proc. badanych nie jest w stanie pokrywać wszystkich stałych kosztów i musi szukać dodatkowego wsparcia lub ma opóźnienia w płatnościach.

W publikacji zwrócono również uwagę, że w 2025 r. zadłużenie Polaków się ustabilizowało, a w ostatnich czterech miesiącach obserwowany był lekki spadek łącznej kwoty zaległości w KRD. Obecnie oscyluje ono w granicach 42,5 mld zł. Rośnie jednak średnie zadłużenie przypadające na jednego dłużnika – na koniec listopada wynosiło 21 tys. 767 zł i było o 160 zł wyższe niż w 2024 r. W ubiegłym roku sądy ogłosiły też 21 tys. 187 bankructw osób fizycznych. Wszystko wskazuje na to, że 2025 r. zakończy się podobnym lub nieznacznie niższym wynikiem.

Źródło: Radio ZET/Badanie „Portfele Polaków u progu 2026 roku: oszczędności i obawy” zostało przeprowadzone przez IMAS International na zlecenie KRD w grudniu 2025 r. na reprezentatywnej grupie 1003 konsumentów.

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET