Czy można dostać alimenty na psa? Zaskakująca decyzja sądu

2 min. czytania
Aktualizacja 16.04.2024
16.04.2024 09:05
Obserwuj nas na Google

Obowiązek alimentacyjny kojarzy nam się głównie z płaceniem na dzieci. Czy po rozstaniu można ubiegać się o alimenty na zwierzę? Okazuje się, że to możliwe. W czasie jednej z rozpraw rozwodowych sąd przyznał prawo do opieki kobiecie, a mężczyźnie nakazał płacenie na zwierzę alimentów.

Sąd przyznał alimenty na psa
fot. Shutterstock

Alimenty to w teorii regularne, obligatoryjne świadczenia na rzecz członków rodziny, najczęściej dzieci. Mają służyć zapewnieniu podstawowych potrzeb nieletnim, ale nie tylko. W niektórych sytuacjach alimenty przyznawane są również byłym małżonkom czy osobom chorym/żyjącym w niedostatku. Na kim spoczywa obowiązek utrzymania zwierząt po rozwodzie? Okazuje się, że w niektórych sytuacjach również takie kwestie może rozstrzygnąć sąd. Choć sprawa wydaje się absurdalna, taki wyrok zapadł w sprawie rozwodowej w hiszpańskim mieście Vigo.

Sąd przyznał prawo do opieki nad dzieckiem i psem kobiecie. Mężczyzna został zobowiązany do płacenia alimentów na dziecko i zwierzę. Wysokość alimentów na psa to w 40 euro miesięcznie. Sąd zastrzegł przy tym, że w przypadku “nadzwyczajnych wydatków” byli małżonkowie, powinni po połowie uczestniczyć w kosztach.

Wyrok był możliwy dzięki obowiązującej w Hiszpanii ustawie o dobrostanie zwierząt. Zakłada ona, że zwierzęta domowe są istotami o szczególnej wrażliwości. Zdarza się, że byli partnerzy, kłócą się o to, kto ma zająć się psem po rozstaniu. W takich sytuacjach decyzję podejmuje sąd. 

Kto ma prawo zajmować się psem po rozwodzie? Polskie prawo

W przypadku, gdy pies został zakupiony lub adoptowany przed zawarciem małżeństwa, po prostu zostaje ze swoim prawnym właścicielem. Sytuacja komplikuje się, gdy małżonkowie adoptowali czy kupili psa w trakcie trwania małżeństwa. W takim przypadku pies stanowi wspólną “własność”.  Kto zyska opiekę po rozwodzie? W Polsce tak naprawdę zależy to od dobrej woli rozwodzących się osób. Walka o zwierzę w sądzie może trwać latami. Choć może wydawać się to niewłaściwe, w przypadku rozwodu zwierzęta są traktowane jak rzeczy, które podlegają podziałowi, tak, jak dom czy samochód.

Źródło: Radio ZET/euroweeklynews.com

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET