Dodatkowy dzień wolny za 3 maja? Jest decyzja resortu pracy
Czy święto wypadające w niedzielę powinno „przepadać” dla pracownika? To pytanie w 2026 roku ponownie trafiło do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w formie petycji Fundacji „Można Lepiej!”, która chce zmiany zasad rozliczania dni wolnych w Kodeksie pracy. Czy dostaniemy wolne za 3 maja?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego 3 maja 2026 nie daje dodatkowego dnia wolnego
- Jak obecnie Kodeks pracy rozlicza święta przypadające w niedzielę
- Czego dotyczyła petycja Fundacji „Można Lepiej” i jaką decyzję podjęło ministerstwo
Wolne z 3 maja? Złożono petycję w sprawie
Na pierwszy rzut oka 2026 rok wygląda dla pracowników całkiem dobrze — w kalendarzu jest 14 dni ustawowo wolnych od pracy. W praktyce jednak liczba realnych dni wolnych będzie mniejsza. Powód? Część świąt wypada w niedzielę i nie daje prawa do żadnej rekompensaty.
Najbardziej widocznym przykładem jest Święto Konstytucji 3 Maja, które w 2026 roku przypada właśnie w niedzielę. Oznacza to, że wolne nie zostanie „odebrane” w innym terminie, a majówka nie wydłuży się automatycznie.
Dlaczego za jedne święta „oddaje się” wolne, a inne nie?
Wszystko wynika z konstrukcji Kodeksu pracy. Zgodnie z art. 130 § 2 tylko święto przypadające w dniu innym niż niedziela obniża wymiar czasu pracy o 8 godzin. W praktyce działa to tak:
- jeśli święto wypada w sobotę – pracownik dostaje inny dzień wolny,
- jeśli wypada w niedzielę – nic się nie zmienia.
Ustawodawca uznaje, że niedziela już z definicji jest dniem wolnym, więc nie ma czego „zastępować”.
Do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej trafiła jednak propozycja, by ten system zmodyfikować. 14 stycznia 2026 roku Fundacja „Można Lepiej!” złożyła petycję, w której zaproponowano prostą zmianę: usunięcie z przepisów ograniczenia, że mechanizm obniżania wymiaru czasu pracy nie dotyczy niedzieli.
W praktyce oznaczałoby to, że każde święto — niezależnie od dnia tygodnia — zmniejszałoby wymiar czasu pracy i dawałoby pracownikom dodatkowy dzień wolny. Autorzy petycji zwracali uwagę na nierówności wynikające z kalendarza. W uzasadnieniu wskazywali m.in., że układ świąt w poszczególnych latach powoduje, że część pracowników traci realne dni wolne wyłącznie z powodu tego, że święto przypada w niedzielę.
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej nie zgodziło się na zmianę przepisów. W oficjalnym stanowisku podkreślono, że obecny system wynika z logiki organizacji czasu pracy i jest spójny prawnie.
Resort zaznaczył, że swięto przypadające w niedzielę nie powoduje zmniejszenia wymiaru czasu pracy, ponieważ niedziela jest dniem ustawowo wolnym od pracy. Dodano również, że mechanizm różnicowania świąt wynika z historycznie przyjętej konstrukcji tygodnia pracy i zasad rozliczania czasu pracy.
Ile dni wolnych faktycznie będzie?
Choć formalnie świąt jest 14, w 2026 roku pracownicy odczują ich tylko 10. To efekt właśnie tego, że cztery święta wypadają w niedzielę i nie są rekompensowane.
Dla porównania: w 2025 roku takich „utraconych” dni było mniej, a w 2027 roku sytuacja ponownie będzie podobna jak w 2026.
Majówka bez przedłużenia
Szczególnie odczuwalna będzie majówka. W 2026 roku:
- 1 maja przypada w piątek (dzień wolny),
- 2 maja to sobota (dla wielu i tak wolna),
- 3 maja wypada w niedzielę.
Efekt jest prosty — długi weekend nie wydłuża się automatycznie, a jedyną możliwością dodatkowego odpoczynku pozostaje urlop.
Co z osobami pracującymi w niedzielę?
Inaczej sytuacja wygląda w przypadku osób pracujących w niedziele, np. w ochronie zdrowia, transporcie czy gastronomii. Jeśli pracownik wykonuje pracę w święto przypadające w niedzielę, przysługuje mu:
- dzień wolny w innym terminie albo
- dodatek do wynagrodzenia.
Nie jest to jednak „dodatkowe wolne za święto”, lecz rekompensata za pracę w dniu ustawowo wolnym.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET