Dorabiała i odprowadzała składki. Po 60. urodzinach może dostać mniejszą emeryturę
Nauczycielskie świadczenie kompensacyjne miało być rozwiązaniem pozwalającym pedagogom wcześniej zakończyć aktywność zawodową. Okazuje się jednak, że przejście później na zwykłą emeryturę nie zawsze oznacza wyższą wypłatę. Problem dotyczy także nauczycielki z Pomorza, której świadczenie może zmniejszyć się o około 250 zł miesięcznie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego nauczycielka z Pomorza może otrzymać niższą emeryturę mimo dalszego opłacania składek.
- Jak algorytm wpływa na wysokość świadczenia kompensacyjnego i emerytury.
- Ile średnio wynosiła różnica między tymi świadczeniami w 2024 roku.
Pracowała dalej, ale emerytura może być niższa
Sprawa dotyczy nauczycielki języka polskiego z województwa pomorskiego. Od lipca 2022 roku pobiera ona nauczycielskie świadczenie kompensacyjne, ale jednocześnie kontynuowała pracę i odprowadzała składki emerytalne.
We wrześniu 2026 roku kobieta ukończy 60 lat, czyli osiągnie powszechny wiek emerytalny. Wtedy świadczenie kompensacyjne ustanie, a ZUS ustali jej emeryturę. Według informacji przedstawionych w interpelacji poselskiej nowa wypłata może być jednak niższa o około 250 zł miesięcznie. Samo odprowadzanie kolejnych składek nie gwarantuje bowiem, że końcowa emerytura będzie wyższa od dotychczasowego świadczenia.
Wszystko zależy od sposobu wyliczenia
ZUS wskazuje, że nauczycielskie świadczenie kompensacyjne jest obliczane na podstawie zwaloryzowanych składek i kapitału początkowego, podzielonych przez średnie dalsze trwanie życia dla osoby w wieku 60 lat.
Emerytura powszechna jest natomiast ustalana według innych zasad. W efekcie dwie wypłaty mogą różnić się na niekorzyść osoby, która przechodzi ze świadczenia kompensacyjnego na emeryturę. Znaczenie ma również moment, w którym przyznano świadczenie, późniejsze waloryzacje oraz stosowane w kolejnych latach tablice dotyczące dalszego trwania życia.
Problem nie dotyczy wszystkich
Z danych przekazanych przez resort rodziny wynika, że w 2024 roku przypadki, w których emerytura powszechna była niższa od wcześniejszego świadczenia kompensacyjnego, stanowiły 1,3 proc. takich przejść. Średnia różnica wyniosła wtedy 308,70 zł miesięcznie. W poprzednich latach było to odpowiednio 108,80 zł w 2020 roku, 196,10 zł w 2021 roku, 81,20 zł w 2022 roku oraz 223 zł w 2023 roku.
Nie jest to więc sytuacja dotycząca wszystkich nauczycieli pobierających świadczenie kompensacyjne. Pokazuje jednak, że późniejsze przejście na emeryturę może w konkretnych przypadkach oznaczać niższą miesięczną wypłatę.
Co dzieje się po osiągnięciu 60 lat
Nauczycielskie świadczenie kompensacyjne ma charakter okresowy i co do zasady kończy się przed osiągnięciem powszechnego wieku emerytalnego. Dla kobiet jest to 60 lat, a dla mężczyzn 65 lat.
W przypadku opisanej nauczycielki właśnie wtedy pojawi się różnica między dotychczasową wypłatą a świadczeniem ustalonym przez ZUS. Ostateczna kwota zależy od indywidualnych danych zapisanych na koncie ubezpieczonej oraz zasad obowiązujących przy wyliczaniu emerytury.
Źródło: Radio ZET/Fakt
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET