Dostaliście takiego SMS-a? To popularne świąteczne oszustwo
„Twoja paczka została wstrzymana z powodu niedopłaty. Prosimy uregulować należność”. SMS o takiej treści coraz częściej trafia do osób, które czekają na przesyłkę. To popularna metoda oszustów, którzy w okresie przedświątecznym zwiększyli swoją aktywność.
Oszustwo na niedopłatę do paczki? Okres przedświąteczny to czas, w którym kurierzy mają ręce pełne roboty, a liczba zamówień gwałtownie wzrasta. Sytuację wykorzystują oszuści, którzy podszywają się pod pracowników firm kurierskich i próbują wyłudzić od klientów dane i pieniądze.
Popularna metoda oszustów. Ostrzega przed nią m.in. InPost
„Dociera do nas wiele niepokojących informacji o kolejnych próbach wyłudzeń i ataków phishingowych. To jedna z najczęstszych i najbardziej popularnych metod oszustwa, którą wykorzystują cyberprzestępcy” – czytamy w komunikacie InPostu.
Phishing to nic innego jak podszywanie się pod dany podmiot, konkretną instytucję lub spółkę. Cel? Wyłudzenie danych, hasłem, loginów, a często także i pieniędzy. Oszuści często podszywają się pod banki, Pocztę Polską, a tym razem także i InPost.
Cyberprzestępcy ponownie postanowili do swoich celów wykorzystywać stronę imitującą prawdziwą stronę InPost, nieprawdziwe maile z prośbą o uregulowanie płatności za przesyłkę, a także serwis zachęcający do pobrania kopii aplikacji InPost Mobile ze złośliwym oprogramowaniem
„Nie dajcie się okraść” – zaapelowała spółka. InPost przypomniał, by zawsze instalować aplikację jedynie ze sprawdzonych źródeł, by nie otwierać podejrzanych linków i nie odpowiadać na fałszywe wiadomości. „Pamiętajcie, że InPost NIGDY nie wysyła wiadomości SMS lub e-mail z prośbą o dopłatę do przesyłki!” – czytamy.
O podobnych praktykach oszustów informował już m.in. serwis Cyberrescue.pl. Poinformowano wówczas, że w SMS-ach od oszustów widnieje link do podrobionej strony firmy kurierskiej, na której należy wypełnić formularz. Jak wyjaśniono, przestępcy najpierw wyłudzają numer telefonu, a w następnych krokach dane logowania do bankowości.
Serwis opisał przypadek pana Marka, który otrzymał wiadomość od oszustów. „Czekałem na paczkę od syna, założyłem, że to o nią chodzi. Niestety, ale od razu podałem numer telefonu i zalogowałem się na fałszywej stronie. Dopiero gdy nie chciał załadować się ekran mojego banku, zacząłem się niepokoić” – podał cytowany przez portal klient firmy kurierskiej, który stracił pięć tysięcy złotych.
RadioZET.pl/mat.pras.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET