Fala oszustw „na pracownika banku”. Policja apeluje do seniorów
Policja w całym kraju odnotowuje kolejne oszustwa z użyciem metody „na pracownika banku”. Jak ostrzegają funkcjonariusze, przestępcy bazują na „rozpoznaniu psychologicznych wzorców zachowań ludzi”.
- Oszuści od lat wykorzystują sprawdzone metody. Jedną z nich jest technika „na pracownika banku”
- Osoby podszywający się pod „pracowników banku” mogą mówić przez telefon m.in. o zagrożonych środkach czy atrakcyjnych inwestycjach
- Policja przypomina o zachowaniu czujności
Oszustwa „na pracownika banku” w całym kraju. „Wystarczy odrobina sceptycyzmu”
Policjanci przyjmują zgłoszenia dotyczące oszustw „na pracownika banku” w całym kraju; z najnowszego komunikatu formacji wynika, że szczególnie dużo pracy mają funkcjonariusze z Dolnego Śląska. „Pomimo ciągłych apeli, spotkań profilaktycznych oraz prowadzanych akcji informacyjnych, niemalże każdego dnia dolnośląska Policja odnotowuje kolejne przypadki oszustw” – przekazano. Przestępcy mają opierać się na „rozpoznaniu psychologicznych wzorców zachowań ludzi” i w związku z tym wywierać presję czasu czy kusić atrakcyjnymi ofertami.
Sytuacje są różne. Wymienia się historie m.in. 76-latka z Wrocławia, nakłonionego do wykonania przelewów na 300 tys. zł na zagraniczne konto bankowe w ramach poczynienia rzekomych inwestycji; 37-latka z Jeleniej Góry, którego „pracownik” poinformował o zagrożonych środkach bankowych i zasugerował przelewy na łączną kwotę 100 tys. zł; 67-letniej mieszkanki powiatu dzierżoniowskiego, która chciała zainwestować pieniądze na giełdzie papierów wartościowych i przekazała oszustwom 70 tys. zł. „Po raz kolejny przypominamy, że niejednokrotnie do zdemaskowania oszustów wystarczy odrobina sceptycyzmu” – apeluje policja i zachęca do zdroworozsądkowego weryfikowania przedstawianych przez telefonicznych oszustów historii. „Ponadto należy pamiętać, aby w przypadku rozmowy telefonicznej wystarczająco szybko i skutecznie przerwać połączenie z dzwoniącym oszustem” – podpowiadają funkcjonariusze.
Nabierają się starsi i młodsi. Fala oszustw „bankowych”
Choć tego typu ostrzeżenia kierowane są przede wszystkim do osób dojrzalszych i seniorów, to policja odnotowuje też młodsze ofiary oszustw. 25-letni mieszkaniec powiatu strzelińskiego odebrał telefon od naciągaczki podszywającej się za pracownicę banku. Kobieta wprowadziła go w błąd, twierdząc, że pieniądze na jego koncie są zagrożone. „W wyniku działania oszustki poszkodowany wybrał z konta bankowego kwotę 19 tysięcy złotych. Na domiar złego zaciągnął kredyt w wysokości 50 tysięcy złotych. Zgodnie z wytycznymi jakie otrzymał, wszystkie pieniądze, tj. 69 tysięcy złotych, wpłacił we wpłatomacie” – opisano w komunikacie.
W takich sytuacjach należy stosować metodę ograniczonego zaufania, zadzwonić na infolinię bankową samodzielnie (w sytuacji wątpliwości co do tożsamości rozmówcy) i pamiętać, że pracownicy banku nigdy nie przedstawiają żadnych okoliczności jako niecierpiących zwłoki.
Źródło: Radio ZET/policja.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET