Tyle wynosi emerytura Mirosława Zbrojewicza. Grucha nie ma co narzekać
Mirosław Zbrojewicz dwa lata temu osiągnął 65 lat, czyli wiek uprawniający do pobierania emerytury. Mimo to nadal pracuje. Emerytura mu nie pozwala? Tyle Grucha dostaje z ZUS.
Emerytura Mirosława Zbrojewicza nie wystarcza mu na życie?
Temat emerytur polskich gwiazd od dawna "wałkowany" jest przez polskie media. Są gwiazdy, które mimo osiągnięcia wieku emerytalnego nadal pracują. Wszystko przez to, że świadczenie, które przysługuje im z ZUS, jest bardzo małe i nie wystarczy na realizacje podstawowych potrzeb. Rekordziści wśród gwiazd mają świadczenie w wysokości zaledwie kilkunastu złotych.
Mirosław Zbrojewicz, czyli aktor, słynący z licznych ról czarnych charakterów, już dwa lata temu ukończył 65 lat i jest na emeryturze. Gwiazdor jednak wciąż jest aktywny zawodowo. Czy powodem tego jest niskie świadczenie z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych? Okazuje się, że wcale nie. Przeciwnie, emerytura Mirosława Zbrojewicza to całkiem dobra suma, o której wielu polskich emerytów mogłoby pomarzyć. Aktor jakiś czas temu zdradził, że chodzi o kwotę 5 tysięcy złotych. Choć nie wiemy czy chodzi o netto, czy brutto, to jednak jest to i tak całkiem sporo.
Mirosław Zbrojewicz o wysokości swojej emerytury
Jak się okazuje, na wysokość emerytury Mirosława Zbrojewicza wpływ miał fakt, ze całe życie pracował w teatrze. A to wiąże się z etatem i tym samym regularnym odprowadzaniem składek. Tego komponentu nie ma w umowach cywilno-prawnych, na które zwykle aktorzy pracują. Zbrojewicz uważa, że na emeryturze ma całkiem dobrze. Przyznaje, że to rodzina zmusiła go, by poszedł i sprawy emerytury "ogarnął'. Nadal jednak chce grać.
"Całe życie pracowałem w teatrze, więc byłem na etacie. To zapewniło mi, że będąc już na emeryturze, mam się całkiem dobrze. Rodzina zmusiła mnie, żebym poszedł do ZUS-u i to ogarnął. Jednak nie odpuszczam pracy" — cytuje wypowiedź aktora Onet.pl.
Źródło: Radio ZET/plejada.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET