Inflacja uderza w portfele, podano najnowsze dane. Co najbardziej podrożało?
Czerwcowy odczyt inflacji w Polsce nieco zaskoczył ekonomistów i może mieć wpływ na przyszłe decyzje Rady Polityki Pieniężnej. Dane Głównego Urzędu Statystycznego pokazują, że presja cenowa wciąż pozostaje istotnym wyzwaniem dla gospodarki.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie były główne przyczyny wzrostu inflacji w czerwcu 2025 roku?
- Które kategorie produktów i usług najbardziej wpłynęły na zmiany cen?
- Jakie są prognozy dotyczące inflacji i stóp procentowych na kolejne miesiące?
Inflacja w czerwcu 2025 powyżej oczekiwań
Według szybkiego szacunku Głównego Urzędu Statystycznego inflacja CPI w Polsce wyniosła w czerwcu 2025 roku 4,1 proc. rok do roku. To wynik nieco wyższy od prognoz ekonomistów, którzy zakładali wzrost cen na poziomie 4,0 proc. W ujęciu miesięcznym ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły w czerwcu o 0,1 proc. Choć jest to minimalna zmiana, w zestawieniu z rosnącymi kosztami nośników energii i żywności stanowi sygnał utrzymującej się presji inflacyjnej.
Największy wpływ na czerwcowy wzrost inflacji miały nośniki energii, których ceny wzrosły aż o 12,8 proc. rok do roku. Ekonomiści wiążą ten wzrost m.in. z polityką energetyczną i sytuacją na światowych rynkach surowców. Tak wyraźny skok cen energii jest szczególnie odczuwalny w budżetach domowych, wpływając na koszty ogrzewania, prądu i gazu. Ceny żywności i napojów bezalkoholowych, które stanowią istotną część domowych wydatków, zwiększyły się w czerwcu o 4,9 proc. w porównaniu do analogicznego miesiąca ubiegłego roku. W ujęciu miesięcznym wzrost wyniósł jedynie 0,1 proc., co może sugerować początek stabilizacji cen w tej kategorii.
Jedyną kategorią, w której odnotowano spadek cen w skali roku, były paliwa do prywatnych środków transportu. Ich ceny były niższe o 10 proc. w porównaniu z czerwcem 2024 roku. W porównaniu z majem 2025, ceny paliw spadły o 1,3 proc. Może to być wynikiem zmian na globalnym rynku ropy naftowej oraz polityki cenowej koncernów paliwowych.
Eksperci: to ostatni wysoki odczyt inflacji
Czerwcowy wynik inflacji, choć wyższy od prognoz, może być – zdaniem ekspertów – ostatnim tak wysokim odczytem w tym roku. Jak uważa Fryderyk Krawczyk, Dyrektor Inwestycyjny VIG/C-QUADRAT TFI, jest to prawdopodobnie to ostatni odczyt powyżej 4 proc. w nadchodzących miesiącach.
- Już w lipcu inflacja z przytupem powinna przebić ten poziom od góry, a nawet znaleźć się poniżej poziomu 3 proc. Dynamiczny lipcowy spadek wskaźnika CPI będzie efektem zeszłorocznych podwyżek cen prądu, które podbijały ceny konsumenckie w ostatnich dwunastu miesiącach. Efekt ten właśnie będzie się oczyszczał, co spowoduje znaczące obniżenie inflacji w Polsce. W kolejnych miesiącach wskaźnik CPI powinien ponownie rosnąć powyżej 3 proc., jednak będą to już odczyty poniżej bariery 4 proc. - twierdzi ekspert.
- Dynamika inflacji powinna wzmacniać RPP w procesie obniżania stóp procentowych. Jednak ostatnie wypowiedzi decydentów sugerują, że władze monetarne zamierzają kolejne dostosowania w polityce pieniężnej przesunąć na wrzesień. Z jednej strony wspierać ma ich tutaj niepewność polityczna oraz napięta sytuacja geopolityczna na świecie. Z drugiej strony, jak już zdążyliśmy się przyzwyczaić, obecne władze monetarne znajdują wręcz upodobanie w zaskakiwaniu uczestników rynkowych swoimi decyzjami - dodaje.
Co dalej ze stopami procentowymi?
Aktualna inflacja pozostaje powyżej celu inflacyjnego Narodowego Banku Polskiego, który wynosi 2,5 proc. z dopuszczalnym pasmem wahań ±1 punkt procentowy. To oznacza, że czerwcowy odczyt ponownie wykracza poza górne granice celu NBP.
Decyzje Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stóp procentowych wciąż pozostają otwarte. Część członków RPP sugeruje, że ewentualna obniżka mogłaby nastąpić dopiero we wrześniu. Wpływ na tę decyzję ma nie tylko sytuacja inflacyjna, ale także niepewność geopolityczna i fiskalna – szczególnie po niedawnych wyborach prezydenckich, które mogą skutkować bardziej ekspansywną polityką wydatkową.
Inflacja bazowa stabilna
Dla porównania, inflacja bazowa – czyli wskaźnik nieobejmujący cen energii i żywności – wyniosła w maju 3,3 proc., co oznacza spadek względem kwietnia (3,4 proc.). Choć dane za czerwiec nie są jeszcze znane, trend spadkowy w tej kategorii także może wspierać argumenty za obniżką stóp procentowych w najbliższych kwartałach.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET