Jak wybrać firmę leasingową? Kompletny przewodnik
Podpisanie umowy leasingowej to kluczowa decyzja, która przez cały okres trwania kontraktu wpłynie na Twoje finanse, komfort jazdy i bezpieczeństwo budżetu – dlatego warto postawić na renomowanego, godnego zaufania partnera z przejrzystymi warunkami. W tym artykule krok po kroku wyjaśnimy, jak wybrać firmę leasingową mądrze i bez stresu, żeby leasing auta naprawdę sprostał Twoim oczekiwaniom.
Po pierwsze: przygotowanie do poszukiwań, czyli jak ogarnąć leasing samochodu od podstaw
OKREŚL SWOJE POTRZEBY
Chcesz przejrzeć wszystkie dostępne w naszym kraju firmy leasingowe i zestawić ze sobą ich oferty? To zatrzymaj się na chwilkę i zacznij od czegoś zupełnie innego; od analizy. Usiądź nad pustą kartką i zapisz na niej to, czego tak naprawdę potrzebujesz w zakresie leasingowania.
Określ, czy leasing ma obejmować auto osobowe – np. niewielkiego hatchbacka lub sedana, SUV-a, czy może specjalistyczny pojazd dla firmy? Przemyśl też czas trwania umowy; przez jaki długi okres planujesz użytkować samochód i czy rozważasz późniejszy wykup bądź odwrotnie – zwrot.
OKREŚL SWÓJ BUDŻET
Budżetowanie to w zasadzie najważniejszy etap – bez niego łatwo wpaść w finansową pułapkę, z której jedynym wyjściem będzie… cesja. Policz, ile jesteś w stanie przeznaczyć na leasing – i to nie tylko „na ratę”, czyli wysokość opłat w skali miesiąca (zawierających część odsetkową i kapitałową), ale też weź pod uwagę te ewentualne dodatkowe opłaty. Jakie? Sprawdź przede wszystkim to, czy możesz sobie pozwolić na wpłatę wstępną (a jeśli tak – to w jakiej wysokości), i czy wolisz raczej rozłożyć wszystko na dłuższy czas i płacić niższe raty, czy może odwrotnie – skupić się na szybkiej spłacie.
Po drugie: gdzie szukać ofert? Jak wybrać leasingodawcę, aby nie stracić?
Bank – czy to pewny leasingodawca?
Zacznijmy od firmy leasingowej, która cieszy się na rodzimym rynku dużą popularnością wśród tradycjonalistów. Bankiem. Wydaje się, że to dobry potencjalny leasingodawca. Duża marka, znane logo, zaufanie budowane latami. Ale czy na pewno?
Banki rzeczywiście oferują leasing, choć z reguły nie działają pod swoją oryginalną nazwą, gdyż usługi te realizują poprzez swoje spółki zależne, np. mLeasing banku mBank. To dla wielu teoretyków oznacza większe poczucie bezpieczeństwa, a dla praktyków – wiedzę, że to tak naprawdę to dwa, zupełnie odrębne podmioty finansowe.
W praktyce leasing bankowy potrafi być zaskakująco… sztywny. A co się z tym wiąże? Bardzo ograniczona elastyczność, masa formalności i mała skłonność do indywidualnego podejścia.
Niezależne firmy leasingowe? – czy to bezpieczna alternatywa?
Tu możliwości na to, jak wziąć samochód w leasing, są znacznie szersze. Niezależne firmy leasingowe za priorytet uznają właśnie leasing, dlatego z reguły działają szybciej, są bardziej elastyczne – bo znają ten biznes „od podszewki” – i mają większą swobodę w konstruowaniu ofert dopasowanych do Twojej sytuacji.
Ale i tutaj nie ma róży bez kolców. Największym kłopotem jest różny i nie zawsze dobry poziom wiarygodności. Niektóre firmy leasingowe to uznani gracze na rynku z wieloletnią historią – inne natomiast wprost przeciwnie; to podmioty, które pojawiły się na nim niedawno i znikną z niego równie szybko.
Czy warto wejść na porównywarki internetowe?
Wiele osób zastanawiając się, jak wybrać leasingodawcę, odwiedza porównywarki cenowe. I trudno ich za to winić; kuszą szybkością – kilka klików i masz przed oczami kilkanaście (albo i kilkadziesiąt) ofert leasingowych z różnych firm, i kuszą możliwością zestawienia leasingodawców bezpośrednio obok siebie. Wychodzi wiec na to, że porównywarki leasingowe online to świetne narzędzie na start, ale czy na pewno?
Do ich wyników trzeba podejść do z dystansem – bo to, co wygląda dobrze w tabelce, w praktyce może okazać się niedopasowane do Twojej sytuacji. W dodatku część porównywarek jest tak naprawdę sponsorowana przez niektóre firmy leasingowe, a to już wiąże się z brakiem obiektywnego spojrzenia na cenę. Poza tym porównywarki pokazują „gołe” liczby. Nie uwzględniają np. poziomu obsługi klienta czy szybkości reakcji na zgłoszenie problemu.
Brokerzy leasingowi – łączą wszystkie powyższe punkty, ale czy na pewno?
Broker leasingowy – bo o nim mowa – działa jako pośrednik pomiędzy Tobą a firmą leasingową.
Dobry i profesjonalny broker, jak np. w naszym kraju Car Lease Polska, współpracuje z wieloma leasingodawcami (bankami, firmami prywatnymi, niezależnymi spółkami), zna ich produkty od podszewki i gromadzi na ich temat informacje od swoich dotychczasowych klientów. Widzi więc to, czego nie widzi ani klient, ani porównywarki – realne, prawdziwe opinie, poparte realną współpracą. Co więcej – broker ten ma też bezpośredni dostęp do lepszych warunków niż klient „z ulicy”. To oznacza cenę auta niższą nawet o 25% (czyli np. zamiast 200 000,00 zł za dane auto zapłacisz jedynie 150 000,00 zł!). Jest to możliwe głównie ze względu na ogromny wolumen i dużą liczbę aut zamawianych od dealerów, gdyż dobry broker finansowy operuje na dużą skalę i zna kulisy negocjacji.
A no i dochodzi do tego jeszcze coś takiego, jak Twój komfort. Ekspert przeprowadzi Cię przez wszystkie formalności, porówna oferty, doradzi w kwestii wykupu, a często nawet pomoże z ubezpieczeniem i serwisem. Wada? Chyba tylko to, że na rynku coraz więcej brokerów, którzy chcą zgrywać profesjonalistę – trudno w ich gąszczu znaleźć perełkę, taką jak Car Lease Polska, gdzie leasing samochodu jest po prostu bezpieczny.
Po trzecie: jakie są najważniejsze kryteria oceny firmy leasingowej? Które brać pod uwagę, a których nie?
WARUNKI FINANSOWANIA. Wysokość marży, oprocentowanie, prowizje, opłaty administracyjne i manipulacyjne. Dobra firma leasingowa musi przedstawić Ci pełny koszt umowy, najlepiej w formie łatwej do zrozumienia i analizy tabeli. Zwróć uwagę na to, czy rata jest stała, czy zmienna, czy występują ukryte opłaty za rozpatrzenie wniosku, za wystawienie dokumentów czy za aneks do umowy. A jeśli nie wiesz, na jakie koszty się przygotować, odwiedź kalkulator leasingowy – znajdziesz w nim prognozowane koszty umowy.
USŁUGI DODATKOWE. Coraz więcej firm leasingowych proponuje swoim klientom pakiety pełnej obsługi – zawierające serwis, opony, przeglądy, Assistance, a nawet ubezpieczenie. Warto sprawdzić, czy w Twojej ofercie takie elementy są już wliczone – mimo potwierdzenia przez asystenta – czy jednak będzie trzeba za nie dopłacić osobno.
ELASTYCZNOŚĆ I PERSONALIZACJA. Dobra firma leasingowa to taka, która chce się dopasować do Ciebie, a nie na odwrót. Sprawdź, czy jest u niej możliwość wcześniejszego zakończenia umowy bez dotkliwych kar? Czy możesz zmienić harmonogram płatności?
RENOMA W KRAJU. Zanim podpiszesz umowę, sprawdź, z kim tak naprawdę masz do czynienia. Czy firma leasingowa działa na rynku od lat? Czy jest członkiem jakiegoś znanego związku firm leasingowych? Przejrzyj też, jakie ma opinie w Internecie. Co ważne, zwróć też uwagę na jej obecność w ogólnodostępnej sieci. Czy np. jej pracownicy wypowiadają się w artykułach publikowanych na innych stronach? Czy są o niej artykuły?
Po czwarte: analiza umowy leasingowej – najważniejszy krok ku bezpieczeństwu finansowania
Zanim cokolwiek podpiszesz – czytaj. Nawet jeśli umowa ma kilkanaście stron i wydaje się być napisana w innym języku. To właśnie tutaj ukryte są zapisy, które mogą zdecydować o tym, czy leasing będzie wygodny i bezproblemowy, czy zamieni się w biurokratyczny koszmar. Jeśli czegoś nie rozumiesz – poproś o wyjaśnienie.
Wykup – ile, kiedy i na jakich zasadach? To jedno z najważniejszych pól w całej umowie. Czy wykup jest gwarantowany? Czy jest obligatoryjny, czy może jednak opcjonalny? Czy jego wartość została jasno określona już na starcie?
Kary umowne i wcześniejsze zakończenie umowy. Co się stanie, jeśli z różnych powodów będziesz musiał zakończyć leasing wcześniej? Czy będziesz musiał spłacić tylko zaległe raty, czy również ponieść opłaty dodatkowe, prowizje i „kary umowne”?
Zwrot przedmiotu leasingu – w jakim stanie? Nawet jeśli planujesz wykupić auto, przeczytaj, co dzieje się w przypadku jego zwrotu do leasingodawcy. Umowa powinna jasno określać, co oznacza „normalne zużycie”, a co już kwalifikuje się jako uszkodzenie.
Tabela opłat i prowizji – obowiązkowa lektura. Znajdziesz w nim wszystko: od opłaty za wystawienie faktury, przez koszt aneksu, aż po opłaty za przypomnienie o niezapłaconej racie czy zwrot pojazdu poza godzinami pracy.
Nie zapomnij też o wartości rezydualnej i limitach kilometrów. Zwłaszcza w przypadku leasingów z opcją zwrotu auta. Dwa parametry: limity przebiegu i przewidywana wartość końcowa pojazdu, mogą bezpośrednio wpływać na Twoje obowiązki i finanse. Jeżeli przekroczysz roczny limit kilometrów – doliczą Ci za każdy nadprogramowy.
Po piąte: prawie meta – najczęstsze pułapki, których MUSISZ uniknąć
Pierwsza pułapka w naszym poradniku leasingowym – i niestety wciąż bardzo częsta – to ukryte opłaty, które „wychodzą na wierzch” dopiero po podpisaniu umowy. Przykład? Pozornie niska rata, która nie obejmuje ubezpieczenia. I to mimo że doradca zapewniał inaczej.
Druga pułapka to brak informacji, co zrobić w sytuacji problemowej – na przykład gdy auto zostanie uszkodzone, dojdzie do szkody całkowitej albo nie zapłacisz raty na czas. Powinieneś więc wiedzieć zawczasu, kto kontaktuje się z ubezpieczycielem, jakie dokumenty musisz dostarczyć, co dzieje się z autem zastępczym.
Trzecia pułapka to zbyt krótkie terminy wypowiedzenia, brak informacji o wykupie lub sztywne zapisy dotyczące limitu kilometrów.
Podsumowanie – czyli jak leasingować, aby nie tracić
Dobry leasing auta to nie ten „najtańszy na papierze”, tylko ten, który działa na Twoich warunkach. Taki, który nie zaskakuje Cię po drodze ukrytymi kosztami, nie zostawia samemu z problemem i daleko mu do sztywnych zasad skrojonych „dla każdego”, a tak naprawdę – dla nikogo. Dlatego, zamiast klikać „zamów online” w pierwszej znalezionej ofercie, warto dać sobie chwilę i podejść do tematu świadomie, krok po kroku.