Jest pomysł na zlikwidowanie biedaemerytur. Nie tego oczekiwali Polacy
Wprowadzenie minimalnego stażu pracy albo minimalnego kapitału emerytalnego to możliwy sposób na rozwiązanie problemu biedaemerytur, wynoszących miesięcznie nawet po zaledwie kilka złotych. Propozycję przedstawił serwis prawo.pl, przekonując, że nowe rozwiązania mogłyby ograniczyć szybki przyrost emerytów, którym ZUS wypłaca świadczenia niższe od minimalnej emerytury. Po zmianach takie emerytury po prostu nie byłyby już wypłacane.
Emeryturę niższą od minimalnej w marcu 2023 roku pobierało już 368,5 tys. Osób, co oznacza wzrost rok do roku aż o 8 procent. Biedaemerytur szybko przybywa – według estymacji serwisu za kilka lat „groszowe” wypłaty może otrzymywać ponad pół miliona seniorów. - To jest więc problem, który trzeba jak najszybciej rozwiązać – powiedział prawo.pl Oskar Sobolewski, ekspert emerytalny oraz rynku pracy w HRK Payroll Consulting, założyciel Debaty Emerytalnej. Sposób rozwiązania problemu może szokować: osoby, które nie zyskałyby prawa do emerytury o określonej wysokości, po prostu prawa do pieniędzy od ZUS by nie mieli.
Biedaemerytur wciąż przybywa. „Nie wypłacać”
Oskar Sobolewski przypomniał, że emerytury niższe od minimalnej przyznawane są między innymi osobom, które pracowały na „śmieciówkach”, które były nieoskładkowane, zanim jeszcze w latach 2015-2016 oskładkowana została pierwsza umowa zlecenie z wynagrodzeniem równym co najmniej płacy minimalnej. Brak odprowadzania składek odbił się na zgromadzonym kapitale, a prawa nie liczyła się do stażu, który może upoważnić do otrzymania emerytury minimalnej.
- W latach 90., gdy powstawał obecny system emerytalny, nikt prawdopodobnie nie przewidział, że wiele osób będzie pozostawać w ubezpieczeniach społecznych krótko – z konieczności lub z wyboru. Zjawiska takie, jak np. umowy śmieciowe i popularność nieoskładkowanych form zarobkowania pojawiły się wszak później. Nie dziwią więc pojawiające się obecnie postulaty zmian i przynajmniej częściowego odwrotu od tego systemu, który okazał się nieadekwatny do sytuacji – stwierdziła Magdalena Januszewska, radca prawny specjalizujący się w prawie pracy i ubezpieczeń społecznych, cytowana przez Prawo.pl.
Zdaniem dra Tomasza Lasockiego, adiunkta w Katedrze Prawa Ubezpieczeń Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, od strony technicznej sprawa jest prosta do uregulowania. - Trzeba wprowadzić minimalny staż, rozkładając całą operację dochodzenia do niego na lata – przyznał dr Lasocki w wypowiedzi dla Prawo.pl, przypominając, że jest współautorem części rekomendacji zawartych w przeglądzie emerytalnym z 2016 roku.
- Ze względów międzynarodowych powinniśmy wprowadzić staż do nabycia emerytury jak najszybciej. Bo połączenie tych dwóch instytucji, czyli dopłaty do minimalnej emerytury i z drugiej strony otwarcie prawa do emerytury bez względu na staż oznacza, że jesteśmy bardzo hojnym państwem – dodał dr Lasocki.
Jak podało Prawo.pl, problem niskich emerytur można rozwiązać wprowadzając np. staż pracy, od którego uzależnione będzie prawo do emerytury (np. po 10-15 latach pracy) albo wypłacając jednorazowo lub raz w roku mikroemerytury.
- Trzeba tylko ustalić kwotę graniczną, do której wypłata będzie następowała według tych zasad: czy będzie to 200 zł, 300 zł czy 400 zł, a może inna kwota albo odsetek liczony od najniższej emerytury, bo przecież także emerytura w wysokości 1200 zł również jest emeryturą poniżej emerytury minimalnej – dodał Oskar Sobolewski z HRK Payroll Consulting.
Źródło: Radio ZET/prawo.pl/PAP
- Podwyżki pensji i nowe świadczenia. „Udało nam się znaleźć w budżecie pieniądze”
- Masz taką emeryturę? Dostaniesz „400 plus”
- Najpierw punkty, potem pieniądze. ZUS podał zasady wypłat
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET