Adam Glapiński, prezes NBP przypomniał, że inflacja rok do roku wyniosła w maju 13 proc. - To najniższy poziom inflacji od roku. Daleko nam do realizacji celu, ale jest się z czego cieszyć. Jeszcze w lutym inflacja przekraczała 18 proc. W ciągu trzech miesięcy inflacja obniżyła się o ponad 5 pp. To niesamowite tempo. Dodatkowo miesiąc do miesiąca ceny w maju nie zmieniły się, nie wzrosły – mówił szef banku centralnego.
Konferencja prezesa NBP. Glapiński o "wzroście bogactwa narodu"
- Konsumpcja osłabła, a to dobra wiadomość z puntu widzenia gospodarki. To sprzyja walce z wysoką inflacją. W Polsce realizuje się scenariusz miękkiego lądowania, czyli zwolnienie z wysokiego pułapu wzrostu do niskiego, ale nie do recesji i do wzrostu bezrobocia. To najlepsza metoda walki z inflacją. Lekarstwo nie może być nadmiernie gorzkie, spowolnienie gospodarcze jest nieuniknione, ale nie może być zbyt głębokie. Mamy wyższe PKB niż przed pandemią, przyrost bogactwa narodu to 11 proc. Polska gospodarka pozytywnie zadziwia. To imponująca siła polskiej gospodarki, my nie mamy słabych punktów: bezrobocie na niskim poziomie, silny eksport, wzrost PKB – wyliczał Glapiński.
Zdaniem Glapińskiego wyzwaniem dla Polski jest dzietność, która ma wpływ m.in. na stabilność systemu emerytalnego. Prezes banku centralnego mówił także o „stylu życia, który nie sprzyja demografii”. – Kobiety inaczej patrzą na świat, nie chcą mieć dzieci. Ten model kulturowy być może się zmieni – prognozował Glapiński.
Potencjalne tempo wzrostu polskiej gospodarki jest tak wysokie, że bez znaczenia wydaje się napływ środków unijnych. Polska gospodarka jest odporna, mamy nadwyżkę handlową, jesteśmy konkurencyjnym rynkiem. Polska jest w najlepszym okresie od rewolucji przemysłowej. Naszym sąsiadom, Niemcom, nie podoba się nasz rozwój. Nie jesteśmy już tylko dostarczycielem taniej siły roboczej.
Szef NBP ocenił, że inflacja dojdzie do celu (2 proc. z odchyleniem 1pp.) wcześniej niż w 2025 roku. Odniósł się także do decyzji na temat stóp procentowych. – Podwyższanie stóp procentowych w dobie spadającej inflacji byłoby krokiem ku recesji. Pacjent ma przeżyć, trzeba go leczyć stopniowo – wyjaśniał Glapiński.
- Polski złoty to nasz wielki skarb. Pokażcie mi, ile krajów ma własną walutę i ile krajów kształtuje jej kurs na własnym rynku. Mamy niezależny bank, nie boimy się krytykować rządu, nie spieszymy się z pochwałami. Dobrze rządzenie nie przeszkadza w rozwijaniu gospodarki - podsumował.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET