Już o 6 rano mogą zapukać do twoich drzwi. Ruszają kontrole bez zapowiedzi
Kontrolerzy mogą zapukać do drzwi właściciela domu bez wcześniejszego uprzedzenia, a odmowa wpuszczenia ich do środka może mieć poważne konsekwencje. Podczas wizyty sprawdzą nie tylko piec i opał, lecz także dokumenty, a nawet pobiorą próbki popiołu. Warto wiedzieć, czego dokładnie mogą zażądać i za co grozi kara.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kiedy kontrolerzy mogą pojawić się na prywatnej posesji bez zapowiedzi.
- Jakie uprawnienia mają urzędnicy podczas sprawdzania domowych instalacji.
- Jakie konsekwencje mogą spotkać właścicieli nieruchomości za naruszenie przepisów.
Kontrole w całej Polsce. Urzędnicy mogą zapukać do drzwi już o 6 rano. Za odmowę grożą poważne konsekwencje
W wielu gminach rozpoczęły się działania mające na celu egzekwowanie przepisów antysmogowych. Nie są to zwykłe przeglądy kominiarskie, lecz kontrole prowadzone przez uprawnionych przedstawicieli samorządów.
Wizytę mogą przeprowadzić upoważnieni pracownicy urzędu miasta lub gminy, strażnicy miejscy i gminni, a także inspektorzy ochrony środowiska.
Kontrole najczęściej odbywają się bez wcześniejszego informowania mieszkańców. W przypadku nieruchomości prywatnych mogą być prowadzone między godziną 6 a 22. Osoba przeprowadzająca czynności powinna okazać legitymację służbową oraz pisemne upoważnienie.
Właściciel nieruchomości nie może po prostu odmówić wpuszczenia uprawnionych kontrolerów. Zgodnie z art. 225 Kodeksu karnego utrudnianie lub udaremnianie kontroli może stanowić przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności do trzech lat.
Piec, opał i popiół pod lupą urzędników
Podczas wizyty kontrolerzy mogą dokładnie sprawdzić sposób ogrzewania budynku. Weryfikacji podlega przede wszystkim rodzaj wykorzystywanego paliwa, klasa kotła lub kominka oraz dokumentacja techniczna urządzenia.
Urzędnicy mogą również sprawdzić skład opału, skontrolować jego jakość i wilgotność drewna. Jednym z ważniejszych elementów kontroli jest pobieranie próbek popiołu. Badania laboratoryjne pozwalają ustalić, czy w piecu nie spalano niedozwolonych materiałów.
Chodzi między innymi o plastik, gumę, lakierowane drewno, stare meble, płyty wiórowe i inne odpady. Kontrolerzy mogą także zrobić zdjęcia oraz sprawdzić dowody zakupu wykorzystywanego paliwa.
Za spalanie odpadów grożą wysokie kary
Przepisy antysmogowe zabraniają wykorzystywania domowych pieców i kominków do spalania śmieci. Niedozwolone jest również stosowanie paliw niespełniających określonych wymagań. Istotna jest także wilgotność drewna. Uchwały antysmogowe dopuszczają spalanie biomasy o wilgotności nieprzekraczającej 20 proc.
Za naruszenie przepisów kontrolowany mieszkaniec może otrzymać mandat w wysokości do 500 zł. Jeżeli sprawa zostanie skierowana do sądu, grzywna może wzrosnąć nawet do 5 tys. zł.
W różnych województwach obowiązują inne terminy
Właściciele domów powinni zwrócić szczególną uwagę na lokalne uchwały antysmogowe. Terminy wymiany starych kotłów różnią się bowiem w zależności od regionu.
Przykładowo w województwie świętokrzyskim zakaz użytkowania kotłów klasy 3. i 4. obowiązuje od lipca 2024 roku. Na Pomorzu podobne ograniczenia weszły w życie we wrześniu 2026 roku.
W województwach lubelskim i małopolskim termin wymiany takich urządzeń przypada na koniec 2026 roku. W kolejnych regionach ograniczenia zaczną obowiązywać od 2028 roku, między innymi na Mazowszu, Śląsku, Podkarpaciu, w Łódzkiem i Wielkopolsce.
Dlatego przed sezonem grzewczym warto sprawdzić, jakie wymagania dotyczą konkretnej nieruchomości i użytkowanego urządzenia.
Źródło: Radio ZET/WNP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET