Kasy samoobsługowe miały być hitem, a irytują klientów. Będą zmiany?
Chociaż kasy samoobsługowe zyskują na popularności, rośnie też niezadowolenie klientów i obawy właścicieli. Sieci starają się łączyć samodzielność z obecnością kasjerów, co w Polsce potwierdza 70% korzystających. Wzrost oszustw i koszty AI mogą jednak wpłynąć na przyszłość tego modelu.
- Kasy samoobsługowe zyskały popularność, ale klientów irytują.
- Maxima wymaga obecności kasjera w każdym sklepie przez cały czas.
- Polacy cenią szybkość płatności, ale kwestionują niezawodność.
Trend na kasy samoobsługowe a realia sklepów
W miarę jak kasy samoobsługowe zajmują coraz więcej miejsca w sklepach spożywczych, rośnie też liczba klientów korzystających z nich. Jednak ich popularność zaczyna słabnąć, ponieważ coraz więcej konsumentów oczekuje wsparcia od kasjerów, szczególnie jeśli mają wątpliwości lub obawiają się oszustw. Właściciele supermarketów dostrzegają, że pełna automatyzacja może zniechęcać klientów i prowadzić do większych strat z powodu drobnych defraudacji.
Balans między kasami a obsługą
Litewska sieć Maxima, posiadająca 242 sklepy, postawiła na kompromis — wymaga obecności minimum jednego aktywnego kasjera w sklepie przez cały czas. To nie tylko kwestia wygody, ale też przekaz, że klienci są dla nich najważniejsi i docenią obecność ludzkiego wsparcia. Ekspedienci służą pomocą tym, którzy jeszcze nie czują się komfortowo przy kasach samoobsługowych albo mają pytania. Magdalena Trakimait-Ekuvien, dyrektor Maxima, podkreśla, że tylko 60% klientów korzysta obecnie z kas automatycznych, a w Polsce te liczby są jeszcze wyższe.
Polacy a kasy samoobsługowe
Zgodnie z badaniem agencji Inquiry, aż 70% Polaków korzysta z kas samoobsługowych co najmniej raz w tygodniu, a 20% robi to codziennie lub niemal codziennie. Klienci cenią sobie szybkość i bezpieczeństwo płatności (81%), choć kwestionują niezawodność systemów (51%). To wskazuje, że choć są chętni, to zaufanie do technologii wciąż wymaga budowania.
Wyzwania i zagrożenia dla sklepów
Popularność kas samoobsługowych stawia przed sklepami wyzwania. Drobne oszustwa, polegające na zaniżaniu wartości zakupów lub pomijaniu niektórych produktów, mogą poważnie uszczuplić zyski. Dodatkowo, inwestycje w coraz bardziej zaawansowane technologie AI rozbijają się o wysokie koszty, które w niektórych przypadkach mogą nie przynosić oczekiwanych zysków.
Quiz: Pamiętasz, jak wyglądały zakupy w PRL? Co było na kartki?
Czy przyszłość to pełna automatyzacja?
Mimo rosnącej popularności, sklepy szukają złotego środka – jak łącząc korzyści płynące z automatyzacji, nie rezygnując z obecności kasjerów. Również pod względem obsługi klienta, ludzie wciąż cenią sobie kontakt z żywym pracownikiem, który może pomóc rozwiązać problem lub wyjaśnić wątpliwości. W przyszłości możemy spodziewać się jeszcze większego zrównoważenia technologii i tradycyjnej obsługi, by zapewnić jak najlepszy komfort i bezpieczeństwo zakupów.
Źródło: Radio ZET/android.com.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET