Kierowco, lepiej trzymaj się za kieszenie. Najtańsze paliwo czekają spore podwyżki
Ceny autogazu gwałtownie rosną, a kierowcy muszą przygotować się na większe wydatki. Sankcje na LPG z Rosji, która była głównym dostawcą, zmieniają rynek. Czy dostawy z Zachodu powstrzymają dalsze podwyżki?
- Średnia cena LPG wzrosła do 3,20 zł za litr, a jeszcze pół roku temu wynosiła około 2,75-2,80 zł
- Od 20 grudnia obowiązują restrykcje na import LPG z Rosji, co zmusza Polskę do poszukiwania alternatywnych dostawców i podbija ceny
- Surowiec ma trafiać do Polski z Zachodu, m.in. ze Szwecji, Norwegii, USA czy Krajów Zatoki Perskiej, co stabilizuje rynek, ale nie eliminuje podwyżek
LPG coraz droższe. Sankcje na Rosję uderzają w ceny autogazu
Ceny autogazu (LPG) w Polsce rosną, a kierowcy muszą przygotować się na wyższe wydatki. Jeszcze pół roku temu litr LPG kosztował około 2,75-2,80 zł, a obecnie średnia cena wynosi 3,20 zł. Powodem podwyżek są nadchodzące sankcje na LPG sprowadzane z Rosji, która do niedawna odpowiadała za prawie połowę importu tego paliwa. Konieczność dywersyfikacji dostaw podnosi ceny.
Nowe źródła dostaw LPG mają pochodzić z krajów zachodnich, takich jak Szwecja, Norwegia, Niemcy, Wielka Brytania, a także z USA, Algierii i Krajów Zatoki Perskiej. Firmy, w tym Unimot, już przygotowują się na zmiany, wynajmując terminale i czarterując gazowce do transportu.
Eksperci przewidują, że drastycznych podwyżek cen autogazu już nie będzie. W pierwszej połowie 2024 roku proporcja cen LPG do benzyny wynosiła jedynie 42 proc., co czyniło pojazdy zasilane tym paliwem szczególnie opłacalnymi. Jednak nowa sytuacja na rynku może oznaczać konieczność przyzwyczajenia się do obecnych cen.
Źródło: RadioZET.pl/Rzeczpospolita
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET