Kolejna waloryzacja emerytur. Rząd podał planowaną wysokość podwyżki
W marcu 2023 roku emerytury i renty w związku z rekordowo wysoką inflacją wzrosły o 14,8 procent. W projekcie ustawy znalazła się planowana wysokość waloryzacji w 2024 roku: zgodnie z założeniami rządu, świadczenia wzrosną wtedy o 10,19 procent. Podano też przewidywane wskaźniki waloryzacji aż do 2027 roku.
Waloryzacja przegrała w 2022 roku z inflacją: GUS podał, że realna wysokość emerytur spadła w zeszłym roku o 4,7 procent. To przede wszystkim efekt drożyzny w sklepach: za codzienne zakupy musimy płacić ponad 20 procent więcej niż rok temu, podczas gdy emerytury zostały podniesione o 14,8 procent. W 2023 roku seniorzy znów mogą stracić – ostrzegł w podcaście „Biznes. Między wierszami” Oskar Sobolewski, założyciel Debaty Emerytalnej. A jaką wysokość mają mieć według planów rządu waloryzacje w kolejnych latach?
Następna waloryzacja emerytur. 10,19 procent w ustawie
Inflacja nie odpuszcza – według prognoz NBP w 2023 roku ma wynieść z 50-proc. prawdopodobieństwem 10,2 – 13,5 procent. Oznacza to, że wyliczana na jej podstawie waloryzacja także będzie wysoka. Jak wyznaczana jest podwyżka dla emerytów i rencistów i czy rzeczywiście seniorzy mają powody do zadowolenia z rekordowej waloryzacji opowiedział Oskar Sobolewski.
Zgodnie z założeniami wpisanymi do projektu ustawy, w 2024 roku waloryzacja ma wynieść 10,19 procent, w 2025 roku spaść do 5,77 procent, w 2026 obniżyć się do 4,15 procent, a w 2027 i kolejnych latach wzrosnąć do 4,42 procent. Wartości te wynikają wprost z projekcji wysokości inflacji i mogą się zmienić. W 2022 roku rząd przyjął, że waloryzacja wyniesie w 2023 roku 13,8 procent – po podaniu przez GUS danych o inflacji wartość ta została podniesiona o 1 punkt procentowy.
- Zgodnie z założeniami przyszłoroczny wskaźnik waloryzacji ma wynieść 110,19 proc., czyli będzie niższy od tegorocznego, wynoszącego 114,8 proc., ale nadal bardzo wysoki, gdy porównamy go do lat poprzednich. Oznacza on wysoką waloryzację świadczeń, w tym np. emerytury najniższej o ponad 160 zł — skomentował dla Business Insider Polska Oskar Sobolewski. Oznaczałoby to, że świadczenie minimalne wzrosłoby minimum do poziomu 1800 zł. Niewykluczone jednak, że powtórzona zostanie waloryzacja procentowo-kwotowa – w 2023 roku minimalna podwyżka emerytur i rent wyniosła 250 zł.
- To tym bardziej prawdopodobne z uwagi na to, że jesienią czekają nas wybory, a emerytki i emeryci stanowią coraz większą grupę wyborców i wyborczyń. Patrząc na prognozy inflacji, można się spodziewać, że ostateczna wysokość waloryzacji marcowej w 2024 roku przekroczy omawianą prognozę — dopowiedział BIP założyciel Debaty Emerytalnej.
- Sytuacja inflacyjna pokazuje nam, że wartość pieniądza spada. Produkty spożywcze często drożeją bardziej, niż wynosi inflacja wyliczana przez GUS. Drożeje także paliwo, a wszystkie produkty muszą być do nas dostarczone na krótszym bądź dłuższym dystansie. Jest też kwestia energii zużywanej w czasie produkcji. Niestety, przy obecnej wysokiej inflacji za tę samą kwotę możemy produktów kupować coraz mniej. Idąc na zakupy i mając w portfelu te 50, 100 czy 200 złotych widzimy, że kiedyś przychodziliśmy do domu z resztą, a dziś zastanawiamy się dlaczego nie wzięliśmy jeszcze dodatkowego banknotu, bo koszt koszyka zakupowego jest coraz wyższy. Przy tej inflacji nie ma się co dziwić – wyjaśnił RadioZET.pl Oskar Sobolewski.
RadioZET.pl/Business Insider Polska
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET