Koniec abonamentu RTV? Następca będzie znacznie gorszy
Każdy, kto posiada odbiornik telewizyjny lub radiofoniczny jest zobowiązany do jego rejestracji oraz uiszczania opłat abonamentowych – przypomniała Poczta Polska. Tajemnicą poliszynela jest, że abonament RTV jest powszechnie ignorowanym zobowiązaniem – opłaca go z raportu Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wynika, że opłaca go 800 000 płatników na 2,4 mln zobowiązanych. Z tego powodu TVP otrzymywała rekompensatę z budżetu, a w planach jest wprowadzenie opłaty audiowizualnej. Od niej nie będzie już można uciec - nawet gdy odbiornika naprawdę się nie posiada.
Abonament RTV w 2024 roku wynosi miesięcznie 8,70 zł za radioodbiornik 8,70 zł, a za odbiornik telewizyjny lub telewizyjny i radiofoniczny 27,30 zł. Opłatę można do 25 stycznia uiścić za rok z góry, otrzymując zniżkę w wysokości 10 procent. Zgodnie z obowiązującymi regulacjami prawnymi, w naszym kraju to Poczta Polska jest zobowiązana do rejestrowania odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych, przyjmowania i ewidencjonowania opłat abonamentowych oraz wykonania kontroli ich uiszczania – w teorii nabycie telewizora lub radia trzeba zgłosić, a potem odprowadzać comiesięczną opłatę. W praktyce mało kto dochowuje tych formalności. Już w 2015 roku pojawił się pomysł zastąpienia abonamentu powszechną opłatą audiowizualną odprowadzaną przez każdego podatnika. Idea wróciła w 2024 roku.
Opłata audiowizualna zamiast abonamentu RTV. Ile wyniesie?
Prof. UW Tadeusz Kowalski, członek KRRiT, odnosząc się do zmian w mediach publicznych przypomniał, że „konsultacje w tej sprawie odbywały się od dwóch lat i są już przygotowane bardzo konkretne założenia do ustawy o mediach publicznych”, które mogą być „znakomitym początkiem poważnej rozmowy nt. reformy tych mediów”. Założenia te obejmują m.in. zmianę modelu finansowania mediów publicznych.
- Nasza propozycja nawiązuje do projektu przygotowanego w KRRiT w 2015 roku - koncepcji tzw. powszechnej opłaty audiowizualnej. Opłata ta byłaby wnoszona przez płatników PIT, CIT i KRUS. A więc wszyscy, którzy opłacają składki, co miesiąc bądź rocznie odprowadzaliby pewną kwotę na wyodrębniony rachunek funduszu misji publicznej. Jaka by to była kwota? Z tego, co pamiętam, według wyliczeń na 2015 roku, 8 zł 30 gr miesięcznie. Płatnik uiszczałby określoną kwotę niezależnie od liczby, jakości, rodzajów urządzeń, jakie posiada – podkreślił członek KRRiT. Opłatę uiszczaliby za to wszyscy płacący podatki członkowie gospodarstwa domowego - abonament płacony jest "od adresu", bez względu na liczbę mieszkańców.
Nie oznacza to, że taka stawka obowiązywałaby dziś, a więc niemal 10 lat później. Stwierdził to przewodniczący sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu Bogdan Zdrojewski (KO). -Byłem współautorem ostatniej propozycji ustawy medialnej. To było jeszcze wówczas, kiedy byłem ministrem kultury. Ta ustawa pozytywnie przeszła przez Sejm i Senat. Niestety, została zawetowana przez prezydenta. W niej były zawarte pewne propozycje zmian uwzględniające tamten czas i tamten okres zaawansowania technologicznegk. Czas, niestety, biegnie. Mamy 2023 r., już właściwie 2024 r. i pan prof. Kowalski ma rację, że potrzebne są nowe rozwiązania. Zarówno jeżeli chodzi o ład formalno-prawny, jak również zawartości merytoryczne - zwłaszcza te, które odnoszą się także do rozwiązań technologicznych - powiedział PAP.
Zdaniem byłego ministra kultury „propozycje, które padają ze strony ekspertów, także członków KRRiT - w tym przede wszystkim pana prof. Kowalskiego - idą we właściwym kierunku”. - Natomiast propozycji jest trochę więcej. Są one propozycjami rozmaitych środowisk, które uwzględniają rozmaite punkty widzenia. Są to zarówno te, które mają charakter proproducencki, jak również te, które odzwierciedlają oczekiwania przede wszystkim organizacji zewnętrznych zainteresowanych rozwojem mediów publicznych. One może nie są sprzeczne ze sobą, ale w niektórych rozwiązaniach rozbieżne. Jestem przekonany, że w 2024 r. podejmiemy prace nad nową ustawą medialną. One powinny obejmować szerokie konsultacje. Nie powinny być realizowane w pośpiechu. Natomiast z pewnością jedną z kluczowych decyzji będzie likwidacja obecnie funkcjonującego abonamentu - zaznaczył.
Dopytywany, kiedy taki projekt mógłby się pojawić, Zdrojewski odpowiedział, że powinno to nastąpić „pod koniec pierwszego kwartału 2024 roku”. - Natomiast rozwiązania powinny wchodzić w życie z dniem 1 stycznia 2025 r. Trzeba pamiętać, że jeżeli dotykamy finansów mediów publicznych i zamieniamy jedną opłatę w inną, to mówimy jednak o parapodatku i w związku z tym musi być wyprzedzenie. Nie może być tak, że dana danina wchodzi w okresie, w którym ta decyzja została podjęta. Musi być to nowy okres rozliczeniowy, czyli 2025 roku - zwrócił uwagę.
Źródło: Radio ZET/Poczta Polska/PAP
- Tak PiS chce zabetonować władze TVP i mediów publicznych. "To próba obejścia ustawy"
- Piotr Gliński tak potraktował dziennikarzy w Sejmie. "Buta dalej 100 proc."
- Szczere słowa Glińskiego o TVP: "nasze media". Ogórek: jeżeli będziemy
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET