Koniec charytatywnego zbierania nakrętek po napojach. Nadchodzi zmiana prawa
Akcje zbierania nakrętek na zakup np. sprzętu dla niepełnosprawnych, w które zaangażowane są lokalne społeczności wkrótce odejdą do lamusa – poinformował serwis Prawo.pl. To efekt unijnej dyrektywy SUP, zgodnie z którą od połowy 2024 roku wszystkie nakrętki plastikowe w całej Unii Europejskiej powinny być fabrycznie przytwierdzone do opakowania od napoju.
Pieniądze na pomoc potrzebującym w zamian za nakrętki po butelkach – takie akcje od wielu lat cieszyły się dużą popularnością. Wygląda na to, że już w przyszłym roku będziemy musieli o nich zapomnieć. Ze środowiskowego punktu widzenia zaczęły bowiem przynosić więcej szkody, niż pożytku – stwierdzili eksperci.
Koniec zbierania nakrętek dla pieniędzy. Uszczelnienie recyklingu
Unia Europejska stara się wprowadzać przepisy chroniące środowisko przed negatywnymi efektami cywilizacji przemysłowej oraz broniące ludzi przed skutkami wywołanych przez działalność człowieka zmian klimatycznych. Wśród nakierowanych na ten cel legislacji znalazło się już obowiązujące zaostrzenie przepisów dotyczących klas energetycznych telewizorów czy planowane obniżenie do zera emisyjności sprzedawanych samochodów. O szczegółach tego ostatniego projektu, znanego potocznie jako „zakaz samochodów spalinowych” w podcaście „Biznes. Między wierszami” odpowiedział Maciej Mazur, dyrektor zarządzający Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych.
Z troski o środowisko UE zaprojektowało także dyrektywę SUP. Dzięki obowiązkowy przytwierdzania zakrętek do butelek można będzie poddać recyklingowi całe opakowanie, a tym samym zmniejszyć ilość plastiku, która mogłaby przedostać się do środowiska – wyjaśnił jeden z producentów. Oznacza to jednak, że nie będzie na rynku nakrętek, które można byłoby zbierać w rakach popularnych akcji charytatywnych.
Szymon Dziak-Czekan ze stowarzyszenia Polski Recykling powiedział serwisowi, że zbieranie nakrętek było po pierwsze nauką selektywnej zbiórki u źródła, a po drugie - fundacje mogły na tym nieco zarobić. - Ale jeżeli w całej Polsce mamy już od kilku lat odbiór odpadów komunalnych w podziale na pięć frakcji, to zbieranie nakrętek oddzielnie traci sens - wypowiadał się na łamach serwisu.
Podobną opinię wyraził Piotr Szewczyk, zastępca dyrektora Zakładu Unieszkodliwiania Odpadów Komunalnych Orli Staw, mówiąc, że dziś zbieranie nakrętek to „ekościema” i wprowadzanie chaosu informacyjnego. - Zyskujemy na nich niewielką ilość zebranych nakrętek, ale tracimy pozostałą, odkręconą część, bo te odkręcone nakrętki trafiają w sortowni do frakcji drobnej, a stamtąd nikt już ich nie odzyska. Stąd unijny nakaz przytwierdzania nakrętki do butelki - wyjaśnił ekspert.
W praktyce więc po wejściu w życie dyrektywy organizacje charytatywne stracą część dochodów, jako że nie będą mogły już organizować takich zbiórek. Serwis prawo.pl podał, że chodzi o „na szczęście niezbyt wielki” wycinek budżetów.
RadioZET.pl/prawo.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET