Google zabiera część darmowych funkcji. Jest termin zmian

2 min. czytania
06.10.2026 12:39
Obserwuj nas na Google

Google szykuje dużą zmianę wokół Gemini. Najnowszy Gemini 4 na razie nie trafi do wszystkich, a dostęp do najbardziej zaawansowanych możliwości sztucznej inteligencji przestaje być darmowy. Użytkownicy, którzy chcą korzystać z pełni możliwości usługi, będą musieli liczyć się z nowymi ograniczeniami.

Na zdjęciu widać rękę trzymającą telefon z otwartą stroną Google. Tło rozmyte.
fot. Md Mamun Miah / ImageBROKER / Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Google ograniczyło dostęp do najnowszego modelu Gemini.
  • Jakie możliwości ma nowy system sztucznej inteligencji.
  • Czego obawiają się eksperci przed jego szerszym udostępnieniem.

Google nie pokazuje jeszcze wszystkim swojego najpotężniejszego AI. Powód jest poważny

Google zdecydowało się na stopniowe udostępnianie Gemini 4 Argon. Na tym etapie z modelu korzystać będą wybrani specjaliści od bezpieczeństwa cyfrowego, którzy mają przetestować jego możliwości i wskazać potencjalne zagrożenia. Firma deklaruje również wcześniejsze udostępnienie systemu amerykańskiej administracji. Opinie testerów mają pomóc w określeniu, kiedy model będzie mógł zostać zaoferowany szerszej grupie użytkowników.

Koray Kavukcuoglu, główny architekt AI w Google, przekazał, że przy systemach o tak dużych możliwościach konieczne jest stopniowe podejście do ich udostępniania.

Nie jest to przypadek. Najbardziej zaawansowane modele AI mają coraz większe możliwości w dziedzinach, które mogą być wykorzystane zarówno do legalnych, jak i szkodliwych działań.

Model potrafi znaleźć poważne luki

Google zachwala możliwości Argona przede wszystkim w zadaniach wymagających zaawansowanego rozumowania. Model ma dobrze radzić sobie m.in. z programowaniem, analizą prawa i finansów oraz cyberbezpieczeństwem. Szczególnie istotna jest zdolność wyszukiwania i naprawiania krytycznych błędów w oprogramowaniu.

Podczas testów model miał wykryć lukę w systemie wykorzystywanym przez placówki medyczne na całym świecie. Błąd mógł prowadzić do ujawnienia poufnych danych osobowych. Według Google problemu nie zauważyły inne testowane, zaawansowane modele.

To właśnie tego rodzaju możliwości sprawiają, że twórcy AI muszą brać pod uwagę także scenariusz, w którym ich technologia zostanie wykorzystana przez cyberprzestępców.

Google wprowadza dodatkowe ograniczenia

Argon został wyposażony w zabezpieczenia mające ograniczać odpowiedzi, które mogłyby ułatwiać przeprowadzanie cyberataków. Model ma również odmawiać pomocy przy działaniach związanych z tworzeniem broni chemicznej, biologicznej czy jądrowej.

Google deklaruje ponadto monitorowanie sposobu działania systemu. Chodzi o sprawdzanie, czy zachowanie modelu pozostaje zgodne z założeniami jego twórców i intencjami użytkowników.

Problem takiej „niezgodności” jest jednym z ważniejszych wyzwań stojących obecnie przed firmami rozwijającymi najbardziej zaawansowane systemy AI.

Redakcja poleca

Darmowe Gemini również z ograniczeniami

Decyzja dotycząca Argona pojawia się w momencie, gdy Google jednocześnie zaostrza zasady dostępu do bardziej zaawansowanych wersji Gemini. Dotychczas część możliwości była dostępna użytkownikom bez opłat. Teraz dostęp do bardziej wymagających wariantów ma zostać ograniczony przede wszystkim do osób korzystających z płatnych planów.

Darmowa wersja pozostanie dostępna, ale będzie oferowała znacznie bardziej podstawowe możliwości. Użytkownicy zainteresowani bardziej zaawansowanym przetwarzaniem danych, tworzeniem skomplikowanego kodu czy rozwiązywaniem trudniejszych problemów będą musieli sięgnąć po płatny dostęp.

Według informacji przytoczonych w materiale koszt takiej subskrypcji ma wynosić około 100 zł miesięcznie.

Źródło: Radio ZET/Reuters

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET