Koniec wysokich podwyżek emerytur. Rząd: waloryzacja spadnie do 4,15 procent
Z roku na rok wysokość podwyżki emerytur i rent ma spaść o połowę – wynika z planów opublikowanych przez rząd w projekcie ustawy o 300 plus dla sołtysów. O waloryzacji na poziomie 14,8 procent seniorzy będą zmuszeni szybko zapomnieć. W 2025 roku podwyżka ma wynieść 5,77 procent, rok później spaść do 4,15 procent.
Waloryzacja emerytur i rent ma chronić seniorów przed inflacją, zachowując siłę nabywczą otrzymywanych przez nich świadczeń. GUS wyliczył, że w zeszłym roku to się nie udało – realna wartość emerytur spadła o 4,7 procent. W tym roku, mimo rekordowo wysokiej podwyżki, historia może się powtórzyć. Widoki na następne lata też nie wyglądają zbyt optymistycznie - według prognoz NBP w 2023 roku ma wynieść z 50-proc. prawdopodobieństwem 10,2 – 13,5 procent. Rząd założył w odpowiedzi, że waloryzacja wyniesie 10,19 procent. Wartość ta ma szybko spadać rok po roku.
Koniec wysokich waloryzacji. Podwyżki spadną do 4,15 procent
Inflacja ma według projekcji NBP zacząć szybko spadać. Optymistyczne prognozy przedstawione przez Adama Glapińskiego mówiły, że w listopadzie wzrost cen liczony rok do roku może zanurkować w okolice 7 procent. W ujęciu całorocznym inflacja ma jednak dalej być dwucyfrowa, co oznaczać będzie także wysoką waloryzację. Jest ona bowiem wyliczana według wzoru, co w podcaście „Biznes. Między wierszami” wyjaśnił Oskar Sobolewski, założyciel Debaty Emerytalnej.
Im mniejsza inflacja, tym niższa będzie waloryzacja. Ekspert podkreślił, że taka sytuacja jest lepsza dla seniorów – bardziej opłacają im się stabilne ceny, niż wysokie rekompensaty wypłacane z dużym opóźnieniem. Zapowiedź niższych podwyżek może być więc tak naprawdę dobrą wiadomością dla emerytów i rencistów.
- Sytuacja inflacyjna pokazuje nam, że wartość pieniądza spada. Produkty spożywcze często drożeją bardziej, niż wynosi inflacja wyliczana przez GUS. Drożeje także paliwo, a wszystkie produkty muszą być do nas dostarczone na krótszym bądź dłuższym dystansie. Jest też kwestia energii zużywanej w czasie produkcji. Niestety, przy obecnej wysokiej inflacji za tę samą kwotę możemy produktów kupować coraz mniej. Idąc na zakupy i mając w portfelu te 50, 100 czy 200 złotych widzimy, że kiedyś przychodziliśmy do domu z resztą, a dziś zastanawiamy się, dlaczego nie wzięliśmy jeszcze dodatkowego banknotu, bo koszt koszyka zakupowego jest coraz wyższy. Przy tej inflacji nie ma się co dziwić – wyjaśnił RadioZET.pl Oskar Sobolewski.
Zgodnie z założeniami wpisanymi do projektu ustawy o dodatku 300 zł do świadczeń sołtysów, w 2024 roku waloryzacja ma wynieść 10,19 procent, w 2025 roku spaść do 5,77 procent, w 2026 obniżyć się do 4,15 procent, a w 2027 i kolejnych latach wzrosnąć do 4,42 procent. Wartości te wynikają wprost z projekcji wysokości inflacji i mogą się zmienić. W 2022 roku rząd przyjął, że waloryzacja wyniesie w 2023 roku 13,8 procent – po podaniu przez GUS danych o inflacji wartość ta została podniesiona o 1 punkt procentowy.
„Zgodnie z projekcją – przygotowaną przy założeniu niezmienionych stóp procentowych NBP oraz uwzględniającą dane dostępne do 28 lutego 2023 r. – roczna dynamika cen znajdzie się z 50-procentowym prawdopodobieństwem w przedziale 10,2 – 13,5 procent w 2023 r. (wobec 11,1 –15,3 procent w projekcji z listopada 2022 r.), 3,9 – 7,5 procent w 2024 r. (wobec 4,1 – 7,6 procent) oraz 2,0 – 5,0 procent w 2025 r. (wobec 2,1 – 4,9 procent)” – zapisano w raporcie NBP z marca 2023. W listopadzie inflacja rok do roku ma wynieść około 7 procent.
RadioZET.pl/Fakt
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET