Krzysztof Gawkowski jeździł autem na „przebitych blachach”. Jest finał sprawy
Wicepremier Krzysztof Gawkowski w 2024 roku padł ofiarą oszustów, którzy sprzedali mu auto na „przebitych blachach”. CBŚP samochód zarekwirowało, a polityk został bez 100 tys. zł na koncie. Okazuje się, że sprawa miała już swój szczęśliwy finał.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Policja i Prokuratura zajęły auto Gawkowskiego.
- Co zrobił Gawkowski, aby odzyskać pieniądze za zakup auta.
- Które kroki podjęto w śledztwie przeciwko grupie przestępczej.
Gawkowski jeździł autem-klonem. Jest finał sprawy
Pod koniec kwietnia 2024 roku Krzysztof Gawkowski poinformował, że policja zarekwirowała jego auto, które kupił za 100 tys. zł zaledwie kilka miesięcy wcześniej. „Wczoraj dowiedziałem się, że auto, które legalnie kupiłem za 100 tys. zł, ma swojego „bliźniaka” we Francji, a mi sprzedano podrobioną w Polsce wersję. Finał jest taki, że samochód został zajęty przez Policję i Prokuraturę, a my z żoną straciliśmy 100 tys. zł” – przekazał wtedy w swoich mediach społecznościowych.
Quiz: Kaszlak, poldek, skarpeta. Rozpoznasz samochody z PRL-u?
Polityk dopełnił wszelkich formalności, które są bardzo ważne przy takiej transakcji, m.in. sprawdzenie numeru VIN, a nawet skorzystał z usługi weryfikacji w autoryzowanym serwisie Peugot, padł ofiara oszustwa, a jego auto okazało się tzw. „klonem”.
Gawkowski przekonywał, że nie odpuści i zamierza walczyć w sądzie. W związku z tą sprawą Prokuratura Krajowa prowadziła śledztwo, dotyczące międzynarodowej zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się kradzieżami samochodów. Funkcjonariusze CBŚP zatrzymali pięć osób i przeprowadzili przeszukania oraz zatrzymania pojazdów. Już wiadomo, że sprawa miała swój finał.
Krzysztof Gawkowski odzyskał pieniądze za auto z „przebitymi blachami”
Jak ustalił „Fakt” na podstawie analizy oświadczenia majątkowego Krzysztofa Gawkowskiego, polityk odzyskał pieniądze stracone na zakupie auta. W dokumencie, opublikowanym przez Kancelarię Sejmu,
W dokumencie, który wpłynął 28 kwietnia 2026 roku, w sekcji IX, obejmującej „inne dochody osiągane z tytułu zatrudnienia lub innej działalności zarobkowej lub zajęć”, wyszczególniono kwotę 146 tys. 917 zł i 17 gr z tytułu „wpływu od komornika sądowego w związku z wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie, dotyczącym skutecznego odstąpienia od zakupu pojazdu marki Peugeot 5008”. Wygląda na to, że poseł Nowej Lewicy odzyskał prawdopodobnie także odsetki oraz zwrot kosztów procesowych – na o wskazuje wyższa kwota, niż sam zakup auta.
Źródło: Radio ZET/Fakt.pl/wiadomosci.gazeta.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET