Mieszkańcy bloków z nowymi uprawnieniami. W końcu nie potrzeba zgody wspólnoty
Rząd planuje uproszczenie procedur związanych z instalacją nowych urządzeń w budynkach wielorodzinnych. Zmiany mają na celu wyeliminowanie biurokratycznych przeszkód i przyspieszenie decyzji zarządców nieruchomości, co ma ułatwić mieszkańcom realizację ważnych inwestycji.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zmiany w prawie mają ułatwić mieszkańcom bloków montaż prywatnych ładowarek do samochodów elektrycznych?
- Co może zrobić właściciel auta elektrycznego, jeśli wspólnota mieszkaniowa nie rozpatrzy jego wniosku w terminie?
- Kto ponosi koszty zakupu i montażu ładowarki według nowych przepisów?
Mieszkańcy bloków z nowymi uprawnieniami. Ładowarki do elektryków łatwiejsze do zainstalowania
Rząd zapowiedział zmiany w ustawie o elektromobilności i paliwach alternatywnych, które znacząco ułatwią mieszkańcom budynków wielorodzinnych montaż prywatnych punktów ładowania samochodów elektrycznych. Nowe przepisy mają na celu usunięcie barier administracyjnych i ograniczenie opóźnień spowodowanych bierną postawą zarządców nieruchomości.
Obecnie instalacja ładowarki w bloku często napotyka na przeszkody – procedura wymaga zgody wspólnoty mieszkaniowej, spółdzielni lub zarządcy budynku, a ci nie zawsze działają terminowo. Zgodnie z zapowiadanymi zmianami po złożeniu wniosku o zgodę na montaż punktu ładowania, zarząd będzie miał 14 dni na zlecenie ekspertyzy technicznej oceniającej możliwość instalacji urządzenia. Następnie w ciągu kolejnych 7 dni musi przekazać opinię wnioskodawcy.
Jeśli jednak zarząd nie wywiąże się z obowiązku w terminie, mieszkaniec będzie mógł samodzielnie zlecić ekspertyzę. W przypadku gdy dokument potwierdzi możliwość montażu, a zarząd nie wskaże ważnych przesłanek do odmowy, właściciel mieszkania będzie mógł przystąpić do realizacji inwestycji – nawet bez formalnej zgody wspólnoty.
Eliminacja celowego blokowania decyzji
To nie wszystko. Rząd wprowadzi także mechanizmy dyscyplinujące, które mają wymusić terminowe i merytoryczne rozpatrywanie wniosków przez zarządców nieruchomości. Celem jest eliminacja celowego blokowania decyzji i przeciwdziałanie przewlekłości procedur, które obecnie są jedną z największych przeszkód dla elektromobilności w Polsce.
Warto przypomnieć, że zgodnie z obowiązującymi przepisami osoba wnioskująca o instalację ładowarki pokrywa wszystkie związane z tym koszty – zarówno zakupu, jak i montażu. Dotyczy to punktów o mocy poniżej 11 kW, które nie wymagają pozwolenia na budowę.
Zmiany wpisują się w szerszy trend wspierania rozwoju elektromobilności w Polsce. Rosnąca liczba samochodów elektrycznych wymusza rozwój infrastruktury, a ułatwienia dla mieszkańców bloków są kluczowe, by przyspieszyć ten proces i uczynić ładowanie aut wygodnym i dostępnym dla każdego.
Źródło: Radio ZET/portalsamorzadowy.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET