Moda przyszłości: jak produkować mniej odpadów, wdrażać cyrkularność i dążyć do dekarbonizacji
O szansach i wyzwaniach, które czekają branżę odzieżową w dobie walki ze zmianami klimatu w rozmowie z redakcją TOK FM opowiadała Ewa Janczukowicz-Cichosz ekspertka ds. zrównoważonego rozwoju w firmie LPP.
W obliczu rosnących obaw o stan środowiska oraz zmieniających się oczekiwań konsumentów biznes stoi przed koniecznością transformacji. Zrównoważony rozwój przestał być już tylko modnym hasłem, a stał się kluczowym elementem strategii największych graczy na rynku. Zwłaszcza, że konsumenci stają się bardziej świadomi swojego wpływu na klimat. W przypadku branży odzieżowej oznacza to, że coraz częściej szukają oni ubrań, które są nie tylko stylowe, ale też np. wykonane z materiałów bardziej przyjaznych środowisku. Jakie zatem szanse niesie ze sobą zielona rewolucja, a jakie wyzwania musi podjąć branża odzieżowa, aby sprostać tym wymaganiom?
Reduce, recycyle, reuse - czyli Gospodarka Obiegu Zamkniętego
Wdrażanie projektów w zakresie gospodarki obiegu zamkniętego to jeden z celów LPP. Jak wyjaśnia Ewa Janczukowicz-Cichosz, GOZ opiera się na dwóch ważnych założeniach: po pierwsze generowaniu mniejszej ilości odpadów, po drugie ograniczeniu emisji gazów cieplarnianych. Do działań wpierających wdrażanie rozwiązań gospodarki w modelu cyrkularnym możemy zaliczyć m.in projektowanie produktów w taki sposób, aby można było ich wielokrotnie używać, a po czasie eksploatacji naprawiać, odnawiać i recyklingować. Proces ten ma szansę doprowadzić do zmniejszenia eksploatacji surowców pierwotnych.
Fundacja Ellen MacArthur, która działa na rzecz przyspieszenia transformacji biznesu i świata na modele gospodarki obiegu zamkniętego oszacowała, że nawet jeżeli zastąpimy paliwa kopalne zieloną energią i poprawimy efektywność energetyczną to będziemy w stanie zredukować emisje o około 55 proc.. W obliczu obecnych wyzwań klimatycznych to zdecydowanie za mało. W wyeliminowaniu pozostałych 45 proc. mogą jednak pomóc trzy główne zasady gospodarki obiegu zamkniętego, czyli: „reduce, recycle, reuse”. Jak wskazuje ekspertka LPP to alternatywa dla obecnego modelu, w jakim działa świat, czyli gospodarki linearnej. Modelu, w którym produkujemy, używamy i wyrzucamy. A dzieje się tak m.in. dlatego, że surowce pierwotne są nadal stosunkowo tanie.
Wyzwaniem w dążeniu do wprowadzenia zasad GOZ jest nie tylko kwestia surowców wykorzystywanych do produkcji odzieży, lecz także etap użytkowania tekstyliów i to w jaki sposób dbają o nie konsumenci. Niezwykle ważnym aspektem jest zatem budowanie świadomości w zakresie przedłużania żywotności ubrań poprzez odpowiednią ich pielęgnację oraz naprawianie zaistniałych wskutek użytkowania zniszczeń. Co ważne, niezbędne jest tutaj nie tylko wdrożenie oddolnych działań edukacyjnych, lecz także wprowadzenie systemowych rozwiązań, które skutecznie wpłyną na podejście konsumentów i zachęcą ich do dbania o to, co już posiadają.
Jednym z przykładów takich inicjatyw jest decyzja rządu francuskiego, który zachęca do przejścia na model cyrkularny, poprzez dopłacanie do napraw obuwia i odzieży. Na jakim etapie jest dziś Polska, jeśli chodzi o przechodzenie na GOZ? Jak podkreśla Ewa Janczukowicz-Cichosz – „Według raportu Circularity Gap świat jest obecnie w 8 proc. cyrkularny, natomiast nasz kraj wyprzedza globalny trend o 2 proc. Oznacza to, że idziemy w dobrym kierunku, lecz wciąż mamy w tym zakresie jeszcze wiele do zrobienia”.
Odpady tekstylne - jak sobie z nimi poradzić?
Wykorzystanie odzieży w wielokrotnym obiegu i ograniczanie tym samym odpadów tekstylnych przyczynia się do ochrony zasobów naturalnych i zmniejszenia śladu węglowego. Jak jednak zauważa eksperta z firmy LPP każda rzecz, nieważne czy pochodzi z drugiego obiegu, czy wykonana jest z materiału przyjaznego środowisku – bez względu na to jak dobrze będziemy o nią dbali, w pewnym momencie przestanie być funkcjonalna i stanie się odpadem. Świadome podejście do kwestii odpadów tekstylnych jest więc kluczowym elementem dążenia do realnych zmian i wprowadzenia zasad obiegu zamkniętego odzieży.
„W Unii Europejskiej zbiera się selektywnie około dwóch milionów ton odzieży i wyrobów tekstylnych rocznie, co przekłada się na 38 proc. wszystkich wyrobów włókienniczych wprowadzonych na rynek w Unii. Oznacza to, że ok. 62 proc. tekstyliów w najlepszym wypadku trafia do śmieci zmieszanych czyli tych, których nie jesteśmy w stanie odzyskać. Alternatywą - jeśli w danym miejscu istnieją specjalne spalarnie - jest spalenie odpadów tekstylnych z odzyskiem ciepła. Warto jednak zaznaczyć, że jest to rozwiązanie zdecydowanie mniej pożądane niż recykling i ponowne wykorzystanie surowców. Pamiętajmy, aby nie wyrzucać odzieży niefunkcjonalnej do pojemników na śmieci zmieszane, gdyż to uniemożliwia ich recyklingowanie. Nawet zniszczone ubrania mogą być ponownie wykorzystane, np. do wypełnienia materacy czy wygłuszenia sprzętów AGD – musimy jedynie dać im na to szansę” – podkreśla w rozmowie z redakcją Ewa Janczukowicz- Cichosz.
Zdając sobie sprawę ze skali istniejącego już problemu, LPP uruchomiło program zbierania używanej odzieży w swoich sklepach. Dzięki takim inicjatywom klienci mogą oddać w salonach marek niechciane elementy garderoby, które są przechowywane we właściwych warunkach, bez ryzyka pogorszenia ich jakości czy zawilgocenia. W kolejnym kroku są one sortowane na odpowiednie frakcje z zamiarem przeznaczania do ponownego użycia lub recyklingu. Podjęcie takich działań zdecydowanie ułatwia zawrócenie ich do obiegu. 1 stycznia 2025 r. na terenie Unii Europejskiej ruszy obowiązek selektywnej zbiórki odpadów tekstylnych. Oznacza to, że w skali kraju będziemy mieli do czynienia z dużymi ilościami odzieży, które należy potraktować zgodnie z zasadami cyrkularności.
Bez recyklingu nie ma gospodarki cyrkularnej
Recykling jest ważnym elementem gospodarki o obiegu zamkniętym, dzięki któremu odpady stają się wartościowymi zasobami. Jeżeli jednak spojrzymy na branżę odzieżową, to szacuje się, że tylko 1 do 2% odzieży na świecie jest poddawana recyklingowi. Tymczasem opublikowana w 2021 roku strategia unijna mówi o tym, że w 2030 roku kupowana przez nas odzież powinna pochodzić z recyklingu i się do niego nadawać.
Nadal jednak brakuje na rynku skalowalnych technologii, które pozwoliłyby przetworzyć już istniejącą bluzkę w materiał do produkcji kolejnych ubrań. Z kolei te, które już istnieją, umożliwiają głównie recykling tekstyliów wykonanych z monomateriałów, pomijając zazwyczaj popularne w branży mieszanki materiałowe. Znalezienie rozwiązania tego problemu wymaga więc współpracy ze środowiskiem naukowym i dużych nakładów finansowych. Według badań McKinsey & Company, aby w 2030 roku dojść do poziomu 26 proc. tekstyliów poddawanych recyklingowi, potrzebujemy już teraz nakładów inwestycyjnych na poziomie 6-7 miliardów euro.
Mając świadomość brakującego ogniwa ekonomii cyrkularnej w branży odzieżowej, w 2021 roku firma LPP rozpoczęła współpracę z polskim startupem Use Waste. Połączenie działania obu firm ma na celu opracowanie technologii, która pozwoli na wyodrębnienie z używanych tekstyliów surowca, który zgodnie z ideą textile-to-textile zamiast być odpadem, stanie się zasobem. Sukces zakończonego w 2023 r. pierwszego etapu projektu badawczego nad wyodrębnieniem włókna z tkanin poliestrowych, skłonił spółkę do kontynuowania prac, tym razem nad recyklingiem mieszanek materiałowych.
Zielona przyszłość to jedyne rozwiązanie
Branża odzieżowa przechodzi obecnie intensywną transformację. W miarę wzrostu świadomości ekologicznej konsumentów oraz dzięki wchodzącym w życie regulacjom, biznes musi dostosowywać się do nowych realiów. Warto jednak być świadomym, że gospodarka obiegu zamkniętego w branży odzieżowej to wyzwanie, które wymaga nie tylko czasu czy dużych nakładów inwestycyjnych. To także świadomość, jak każdy z nas, poprzez swoje codzienne wybory i wypracowane nawyki może przyczynić się do realnej zmiany w dążeniu do wdrożenia zasad GOZ.
Jednym z działań, które są kolejnym krokiem w kierunku zrównoważonej mody, jest realizowana od 2023 r. przez LPP kampania „Dbaj o ubranie”. Projekt stał się elementem szerszej komunikacji z konsumentami, których świadome wybory w kwestii wydłużania życia ubrań są istotnym elementem w całym cyklu życia produktu. Dzięki przygotowanym w ramach kampanii narzędziom program pomagał konsumentom zrozumieć jak codzienne czynności wpływają nie tylko na stan odzieży, ale mają także bezpośrednie przełożenie na środowisko, a co za tym idzie – zmniejszanie śladu węglowego.
Zrównoważona moda to przyszłość, która wymaga odważnych inicjatyw i długoterminowego zaangażowania. Jak podkreśla ekspertka LPP ważne jest jednak to, aby podejmować konkretne kroki we własnym zakresie i inspirować nimi innych, nie zapominając o tym, że aby osiągnąć cel, warto także stawiać na edukację.