Morawiecki ostrzega: To alibi. Nie dajmy się oszukać
— Nie dajmy się oszukać. To jest próba znalezienia usprawiedliwienia dla nierealizowania przez dzisiejszą opozycję ich przedwyborczych obietnic. To szukanie alibi — powiedział na konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki.
Mateusz Morawiecki podczas środowej konferencji prasowej tłumaczył, że stan finansów publicznych nie jest w tak złym stanie, jak przedstawia to opozycja. Podkreślił, że pieniądze na realizację obietnic PiS są w budżecie. - Okłamać Polaków, że stan finansów jest niedobry, to strategia niektórych odłamów dzisiejszej opozycji — zaznaczył premier i dodał, że takie działania to "szukanie alibi, którym będą chcieli usprawiedliwić brak realizacji swoich obietnic".
Budżet państwa znajduje się w stanie lepszym niż ktokolwiek mógłby się spodziewać. Jeśli ktoś mówi dziś o dziurze budżetowej, to dostrzega drzazgę w oku innego, nie widząc belki w swoim
Premier wypowiedział się również na temat długu publicznego oraz stanu bezrobocia w Polsce. Podkreślił, że to jego rząd wyprowadził finanse publiczne z wielkiego kryzysu, a następnie przeprowadził gospodarkę przez serię kryzysów. Skąd wzięły się rozważania o stanie polskiego budżetu? Dyskusja publiczna rozpoczęła się po wyborach. Resort finansów opublikował wówczas wykonanie budżetu po wrześniu z deficytem w wysokości prawie 35 mld zł.
Przypomnijmy, że tegoroczny limit deficytu po nowelizacji to 92 mld zł. Stąd stanowisko premiera, który uspokaja, że wszystko idzie zgodnie z planem. Zaskakuje jednak nagły skok deficytu, który tylko we wrześniu przekroczył 18 mld zł. Spowodowało to publiczną dyskusję o zarządzaniu budżetem kraju.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET