Na byłego ministra zostanie nałożona bardzo wysoka kara. Zapłacą podatnicy?
Adam Niedzielski w sierpniu został zdymisjonowany z funkcji ministra zdrowia, co było związane z ujawnieniem wrażliwych danych lekarza. "Rzeczpospolita" nieoficjalnie ustaliła, że na byłego szefa resortu zdrowia w styczniu zostanie nałożona kara w wysokości 100 tys. zł. Zapłacą ją podatnicy.
Adam Niedzielski został zdymisjonowany w związku z podejrzeniem, że złamał tajemnicę lekarską. Na byłego ministra w rządzie PiS zostanie najpewniej nałożona wysoka kara - a właściwie nie na niego, lecz na urząd ministra. To sprawia, że za zachowanie Niedzielskiego zapłacą podatnicy.
Adam Niedzielski ujawnił tajemnicę lekarską
Na przełomie lipca i sierpnia zmieniły się istotne przepisy dotyczące wystawiania e-recept na środki psychotropowe, co bardzo utrudniło wypisywanie leków zdalnie dla m.in. pacjentów psychiatrycznych. Ministerstwo Zdrowia na kilka miesięcy przed wyborami zaprzeczało, że taki problem istnieje.
Jeden z lekarzy skrytykował resort w materiale TVN. W odpowiedzi ówczesny minister zdrowia Adam Niedzielski napisał na Twitterze/X, że lekarz kłamie, ponieważ wystawiał receptę na siebie. Były szef resortu doprecyzował, że znalazły się na niej leki z grupy psychotropowych i przeciwbólowych.
Były minister zdrowia znalazł się w ogniu krytyki
Niedzielski spotkał się z oburzeniem, przede wszystkim środowiska lekarskiego, które podkreślało, że minister złamał tajemnicę lekarską. Zdymisjonowano go, ale wcześniej sprawę do prokuratury, Urzędu Ochrony Danych Osobowych, Rzecznika Praw Obywatelskich i Rzecznika Praw Pacjenta zgłosił Naczelnej Rady Lekarskiej Łukasz Jankowski.
"Rzeczpospolita" ustaliła, że procedura w UODO jest na ostatniej prostej. Prawdopodobnie w styczniu przyszłego roku urząd nałoży na byłego ministra zdrowia karę w wysokości 100 tys. zł. Dziennikarze dowiedzieli się jednak, że będzie ona nałożona na urząd ministra, a nie na samego Adama Niedzielskiego. To oznacza, że ogromną sumę zapłaci resort, a zatem podatnicy.
- Osobiście uważam, że powinien zostać ukarany konkretny człowiek, który dane upublicznił, wykorzystując swoje możliwości jako sprawującego urząd ministra. Gdyby tak się nie stało, powstaje pytanie, jak na nałożenie kary zareaguje osoba obecnie pełniąca ten urząd - przekazał cytowany przez "Rzeczpospolitą" adwokat Paweł Litwiński, który zauważył, że w UODO ma być niedługo powołany nowy prezes. - Może się okazać, że będzie uważał za słuszne ukarać również samego Adama Niedzielskiego - powiedział prawnik.
Źródło: Radio ZET, "Rzeczpospolita"
- Rząd Tuska szykuje zmiany na granicy z Białorusią. "Polska nie potrzebuje płotu"
- Kiedy Donald Tusk wygłosi exposé? Padła możliwa data
- Pierwsza ustawa nowego rządu trafi do prezydenta. Potrzebny pilny podpis
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET