Nowa podwyżka emerytur. Tyle pieniędzy da seniorom rząd
Dwa ostatnie lata przyniosły rekordowo wysokie waloryzacje rent i emerytur, wynikające przede wszystkim z galopującej inflacji. W 2024 roku świadczenia wzrosły o 12,12 procent. W 2025 roku, jak wynika z planów rządu Donalda Tuska, na tak hojną podwyżkę nie będzie co liczyć.
Waloryzacja emerytur 2025. Takie podwyżki zaplanował rząd
Rząd podaje wysokość waloryzacji, ale nie ma tak naprawdę wpływu na jej wyznaczanie. Wysokość podwyżki wynika z wzoru, który zapisany jest w ustawie. Zadaniem rządu jest podstawienie do niego danych podawanych przez GUS: wskaźnika waloryzacji emeryckiej oraz realnego wzrostu płac.
Jedynym elementem, na który ma wpływ rząd, jest waga tego drugiego wskaźnika. Domyślnie waloryzację wylicza się uwzględniając 20 procent realnego wzrostu płac, Rada Ministrów może podjąć decyzję o zwiększeniu tej wagi. Zazwyczaj po tę opcję jednak rządzący nie sięgali.
14. emerytura będzie wypłacana w 2024 roku – zgodnie z ustawą przyjętą przez PiS – w wysokości emerytury minimalnej, czyli 1780,96 zł brutto. Pieniądze, jakie seniorzy dostaną we wrześniu do ręki, zależeć będą wprost od kwoty świadczenia podstawowego. Dziać się tak będzie zarówno z powodu wpisania do przepisów progu 2900 zł brutto, powyżej którego wypłata obniżana będzie zgodnie z zasadą „złotówka za złotówkę”.
W 2025 roku emerytura minimalna ma według rządowych planów wzrosnąć do 1901,71 zł brutto z 1780,96 zł brutto w roku 2024. Prognozowana podwyżka płacy minimalnej w 2025 wyniesie 120,75 zł brutto. Taka będzie też więc domyślna kwoty wypłaty 13. i 14. emerytury.
Prognoza waloryzacji przedstawiona przez rząd nie jest wiążąca: ostateczna wysokość podwyżek będzie zależeć od wartości podanych przed GUS. Zapowiedziana jeszcze przez rząd PiS waloryzacja w roku 2024 miała wynieść nie mniej niż 12,3 procent, ostatecznie została wyliczona na poziomie 12,12 procent. Jeśli inflacja będzie niższa od zakładanej, niższa będzie także ostateczna podwyżka.
Rząd zapowiadał także wprowadzenie drugiej waloryzacji w latach, gdy inflacja będzie przekraczać 5 procent. Z najnowszych projekcji wynika, ze 2024 rok zamknie się wzrostem cen na poziomie 4-4,5 procent, a więc nawet jeśli te przepisy zostaną przyjęte, to nie będzie spełniony warunek niezbędny do ich wyegzekwowania.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET