"Sytuacja się zmieniła". Wiceminister zdrowia ujawnił, co dalej ze składką zdrowotną
Wiceminister zdrowia Wojciech Konieczny odniósł się do obietnicy wyborczej koalicji dotyczącej obniżenia składki zdrowotnej, stwierdzając, że nie jest to obecnie możliwe. - Sytuacja się zmieniła. Okazuje się, że rządy Prawa i Sprawiedliwości doprowadziły do tego, że jesteśmy objęci procedurą nadmiernego deficytu - powiedział.
Składka zdrowotna. Nie ma szans na jej obniżenie
Wiceminister zdrowia Wojciech Konieczny stwierdził w piątek na antenie TOK FM, że raczej nie zostanie zrealizowane zapowiadane w kampanii wyborczej obniżenie składki zdrowotnej. Stwierdził, że jest to nieopłacalne ekonomicznie, ponieważ wymagałoby dodatkowego, ogromnego dofinansowania NFZ.
– Rządy PiS spowodowały, że jesteśmy objęci procedurą deficytu. Powiększanie go jest w tej chwili działaniem całkowicie ekonomicznie nieuzasadnionym. Obniżenie składki, które spowodowałoby to, że trzeba dosypać przynajmniej 8 mld zł do systemu z budżetu zwiększyłoby deficyt – powiedział. Dodał, że zmieniły się warunki i okoliczności, ujawniono rzeczywisty stan budżetu, a jednoczesne wymaganie oszczędności i zwiększanie wydatków na inne sektory, jak wojsko, prowadzi do sprzeczności w koncepcjach budżetowych.
Podatek zdrowotny zamiast składki?
Konieczny skomentował projekt Lewicy zakładający zamianę składki zdrowotnej na podatek obejmujący także płatników CIT. Wskazał, że rząd prawdopodobnie nie zaakceptuje tej zmiany, a sama minister zdrowia Izabela Leszczyna wyraziła sprzeciw wobec tej koncepcji.
- Rozumiem, że Lewica chciałaby wrócić do PRL-u i finansować z budżetu państwa system ochrony zdrowia. Nie podoba mi się to, bo jeśli mam zagwarantowane ponad 170 miliardów złotych ze składki, nikt mi tego nie zabierze, żaden minister finansów. A gdyby się kiedyś okazało, że będzie słaby minister zdrowia, a mocny minister finansów, to powie "dam wam tylko 150 miliardów". To jest niedopuszczalne. Płacimy za swoje leczenie - podsumowała Leszczyna.
Źródło: Radio ZET, TOK FM
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET