Tak ma wyglądać "Emerytura plus". Algorytm wyliczania emerytury do zmiany?

2 min. czytania
13.09.2024 09:29
Obserwuj nas na Google

Ministra funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz w wywiadzie dla "Faktu" szczegółowo przedstawiła założenia nowego programu „Emerytura plus”, który ma zachęcać osoby w wieku emerytalnym do pozostania na rynku pracy. Jak podkreśliła, "dłuższa praca ma zapewnić wyższe świadczenie". Senior może zyskać nawet ponad 30 tys. złotych.

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
fot. East News

Emerytury do zmian

Jednym z głównych punktów jest zmiana podejścia do trzynastek. Obecnie emeryci, którzy pracują dłużej, tracą prawo do trzynastej emerytury. W ramach nowego programu ten mechanizm ma zostać zmieniony. Jak wyjaśnia ministra Pełczyńska-Nałęcz, „jeśli dana osoba nie przechodzi na emeryturę i pracuje przykładowo 5 lat dłużej, dostaje 5 zaległych trzynastek", co oznacza, że te świadczenia będą wypłacane z opóźnieniem. Jednak czternaste emerytury nadal nie będą przysługiwać pracującym seniorom.

Ministra podkreśliła również potrzebę zmiany algorytmu obliczania emerytur, tak by osoby pracujące dłużej zawsze miały zapewnione wyższe świadczenie niż emerytura minimalna. - Musi zostać wprowadzona zasada, że niezależnie od tego, ile człowiek uzbierał ze składek, jeżeli będzie pracował dłużej, zawsze powinien dostać więcej niż emeryturę minimalną - powiedziała Pełczyńska-Nałęcz.

Redakcja poleca

Składka rentowa na emeryturę

Kolejny element programu dotyczy składki rentowej, którą obecnie opłacają również pracujący seniorzy. Nowa propozycja zakłada, że składka ta będzie przekazywana na konto emerytalne, co zwiększy przyszłe świadczenia. Dla osoby pracującej za minimalne wynagrodzenie (4300 zł brutto), dodatkowa roczna składka wynosiłaby 4128 zł. Razem z odroczoną trzynastką roczny „zysk” wyniósłby blisko 6 tys. zł.

Jak wylicza "Fakt", pracujący dłużej seniorzy mogą zyskać nawet ponad 30 tys. zł. Przykładowo osoba zarabiająca 7 tys. zł brutto, pracując o pięć lat dłużej, uzyskałaby zaległe trzynastki (8,9 tys. zł) oraz dodatkowe składki rentowe (28,9 tys. zł), co daje w sumie 37,8 tys. zł. Jednak ministra podkreśla, że wciąż nie wiadomo, czy zysk byłby wypłacany jednorazowo, czy rozłożony na raty.

Źródło: RadioZET.pl/PAP/Fakt

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET