Wezmą się w końcu za działalność dzieci w internecie. Rusza specjalna komisja
We wrześniu rozpocznie działalność sejmowa komisja ds. dzieci i młodzieży. Jednym z pierwszych zagadnień, którym się zajmie, będzie praca dzieci w internecie zarządzana przez rodziców. Eksperci alarmują, że niektóre dzieci są zmuszane do pracy w internecie.
Przymusowa praca dzieci w internecie
Jak informuje "Dziennik Gazeta Prawna", od 1 września ruszyć ma działalność sejmowej komisji ds. dzieci i młodzieży. Sejm powołał ją w piątek, a w przyszłym tygodniu izba wybierze jej członków. Komisja będzie zajmować się opiniowaniem prawa dotyczącego najmłodszych oraz wyzwaniami takimi jak kryzys zdrowia psychicznego i zagrożenia związane ze środowiskiem cyfrowym.
Jednym z pierwszych tematów, którymi zajmie się komisja, będzie zarządzana przez rodziców praca dzieci w internecie. Posłanka Monika Rosa (KO), inicjatorka utworzenia komisji i kandydatka na jej przewodniczącą, zwróciła uwagę na ten problem.
- Dzisiaj część dzieci wykonuje pracę przymusową w internecie - mówi w podkaście "Wittenberg rozmawia o technologiach" cytowana przez dziennik prezeska Instytutu Cyfrowego Obywatelstw Magdalena Bigaj. Zaś dziennikarz SpidersWeb Marek Szymaniak dodaje, że rodzice w ogóle nie postrzegają takiej działalności jako pracy. - Opisywałem kiedyś przypadek dziewczynki, która była chora, a i tak musiała pozować do zdjęć - dodał.
10-latka w pracy
Temat ten stał się szczególnie głośny po historii 10-letniej Sary. W lutym otrzymała ona akredytację dziennikarską do Sejmu i od tego czasu realizuje krótkie rozmowy wideo z politykami, które umieszcza na TikToku, przy wsparciu ojca jako operatora. Według polskiego prawa, Sara jest za młoda zarówno na pracę, jak i na prowadzenie profilu na TikToku czy zbieranie wpłat od fanów.
Źródło: Radio ZET, PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET