`

Woda pitna za darmo? Ministerstwo pracuje nad ustawą, ale jest pewien haczyk

2 min. czytania
01.08.2024 15:15
Obserwuj nas na Google

Tysiąc litrów wody za darmo lub za symboliczną złotówkę to propozycja Ministerstwa Infrastruktury. Po wprowadzeniu rewolucyjnych zmian może jednak okazać się, że rachunki za wodę wcale nie będą niższe.

Woda z kranu
fot. East News

Tysiąc litrów wody za darmo lub za złotówkę? Jest pomysł Ministerstwa Infrastruktury

- Chcemy zabezpieczyć każdemu w naszym kraju realny, bezpłatny lub bardzo tani dostęp do zaspokojenia jednej z najważniejszych potrzeb życiowych, tj. wody pitnej - przekazał w rozmowie z money.pl wiceminister infrastruktury Przemysław Koperski, dodając, że w jego resorcie trwają prace nad projektem nowelizacji ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i odprowadzaniu ścieków.

Redakcja poleca

Kluczowy ma być zapis o tym, aby pierwsze tysiąc litrów (jeden metr sześcienny) wody było za darmo albo za symboliczną złotówkę, co miałoby zachęcić Polaków do oszczędzania i zapewnić bezpłatny dostęp do wody pitnej, bowiem właśnie taka jej ilość ma zaspokoić podstawowe potrzeby każdego obywatela.

Czy zapłacimy mniej za wodę?

Rachunki za wodę po wprowadzeniu zapowiadanych zmian mają jednak nie być znacznie niższe niż obecnie. Ministerstwo Infrastruktury ma bowiem rozważać przywrócenie władzom lokalnym kompetencji do zatwierdzania taryf za wodę i ścieki, które są obecnie regulowane przez Wody Polskie. Wodociągi chcą sobie zrekompensować wzrost kosztów w związku z wysoką inflacją, która utrzymywała się przez długi okres. Kilkudziesięcioprocentowe podwyżki zaobserwowano już w Łodzi, Białymstoku czy Opolu.

- Kończymy z centralizacją. Kompetencje z zakresu stawek za wodę wrócą do gmin - mówił wiceminister Koperski w rozmowie z money.pl. Martyna Bańcerek, rzeczniczka Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji we Wrocławiu, podkreśliła w rozmowie z portalem, że "nie ma nic za darmo". - Jeżeli pierwszy metr sześcienny będzie darmowy, to kolejne będą musiały być odpowiednio droższe, bo przecież cały proces uzdatniania wody kosztuje - tłumaczyła.

Źródło: Radio ZET/money.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET