Niepokojące zjawisko w polskich firmach. „Pracownicy milczą, odchodzą po cichu”
24 proc. kobiet i 15 proc. mężczyzn w Polsce osobiście doświadczyło mobbingu w pracy – wynika z badania portalu Pracuj.pl. Większość ankietowanych nigdzie jednak nie zgłosiła tego problemu.
Praca w ciągłym stresie i pod presją z szefem, który źle traktuje pracowników, to codzienność dla tysięcy zatrudnionych w Polsce. Skalę mobbingu ujawnia najnowszy raport portalu Pracuj.pl.
Mobbing w Polsce. Pracownicy odchodzą po cichu
W raporcie, na który powołuje się PAP, czytamy, iż 65 proc. Polaków potwierdza, że złe traktowanie pracowników to wciąż istotny problem w Polsce.
74 proc. kobiet i 57 proc. mężczyzn zauważyło to zjawisko w swoim otoczeniu. Najczęściej przejawy mobbingu dostrzegają osoby w wieku od 25 do 34 lat i najmłodsi pracownicy. Zatrudnieni z większym stażem, choć często sami padają ofiarą mobbera, często bagatelizują problem lub starają się usprawiedliwiać zachowanie przełożonego.
W raporcie zaznaczono, że wiek odgrywa tu kluczową rolę. "Wśród przedstawicieli pokolenia tzw. baby boomers problem deklaruje aż o 11 punktów procentowych mniejsza grupa niż w pokoleniu Y" - zaznaczyli autorzy opracowania.
- Co piąta kobieta doświadczyła mobbingu w pracy, zaś w przypadku mężczyzn takie zjawisko zadeklarowało 15 proc.
- 49 proc. kobiet i 56 proc. mężczyzn stwierdziło, że nie zaobserwowało zjawiska mobbingu w pracy
- odpowiednio 15 proc. i 16 proc. miało trudność z określeniem, czy to, czego doświadczyli, była mobbingiem.
Część z ankietowanych zdecydowało się na odejście z pracy, bez zgłaszania problemu (42 proc. kobiet i 33 proc. mężczyzn).29 proc. kobiet i 38 proc. mężczyzn "cicho godziło się" na mobbing, tzn. doświadczało go, ale nie zgłaszało nieprawidłowości i pozostawało w tym samym miejscu pracy. Łącznie 71 proc. badanych nikomu nie zgłaszało niewłaściwych zachowań w miejscu pracy.
Molestowanie w polskich mediach. „Wstrząsające relacje, skala jest zatrważająca”
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET