Nowego świadczenia nie ma w umowie koalicyjnej. „To nie exposé”
Przedstawiona w piątek 10 listopada umowa koalicyjna nie uwzględnia wielu postulatów Trzeciej Drogi, Lewicy czy Koalicji Obywatelskiej. W dokumencie nie ma mowy o tzw. babciowym czy też zmianach podatkowych, do czego na antenie Radia ZET odniósł się marszałek senior Sejmu Marek Sawicki.
Babciowe to jedno z nowych świadczeń obiecanych przez Koalicję Obywatelską, które do tej pory znalazło odzwierciedlenie jedynie w pakiecie 100 obietnic KO. Dlaczego dodatkowych pieniędzy dla matek nie uwzględniono w umowie koalicyjnej?
Obietnice opozycji a umowa koalicyjna. Czego zabrakło w dokumencie?
Gwoździem programu KO jest tzw. babciowe, czyli świadczenie w kwocie 1500 zł wypłacane matkom, które po urlopie macierzyńskim wrócą do pracy. Pieniądze te przysługiwałyby im do czasu skończenia przez dziecko 3 lat. Opozycja zaproponowała także podniesienie kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł (obecnie wynosi ona 30 tys. zł).
Dlaczego w umowie koalicyjnej nie ma takich konkretów jak babciowe, czy podniesienie kwoty wolnej od podatku do 60 tys. złotych? – pytał jeden ze słuchaczy Radia ZET.
- Chcę wyraźnie podkreślić, że to nie jest exposé premiera i plan działania rządu na cztery lata. Spodziewamy się, że te postulaty będą w nowym dokumencie – odparł Marek Sawicki.
Opublikowana 10 listopada umowa koalicyjna zawiera jedynie ogólne stwierdzenia dotyczące reform podatkowych. Nie ma w niej deklaracji dot. wyższej kwoty wolnej od podatku, ale – jak czytamy – obietnica „doprowadzenia do powrotu przewidywalności w systemie podatkowym (…)stabilny, przyjazny i sprawiedliwy system podatkowy”.
Źródło: Radio ZET
- To będą zastępcy Tuska. Dwóch wicepremierów wymienionych w umowie koalicyjnej
- "Tylko zemsta i odwet". Komentarz z PiS ws. umowy koalicyjnej opozycji
- Żukowska wyśmiana przez posłów prawicy. „Może pan nie pyskować?”
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET