Odkryli "nieskończone źródło energii". Prądu byłoby na 60 tys. lat
Chińczycy dokonali fascynującego odkrycia, które może być wielkim przełomem w dziedzinie wytwarzania taniej energii. Chodzi o wyjątkowy pierwiastek — tor. Występuje on sześciokrotnie częściej niż uran i od dawna był brany pod uwagę jako potencjalne paliwo nuklearne. Energii, którą można z niego stworzyć, wystarczyłoby na 60 tys. lat.
- Tor (Th) to radioaktywny metal, który od dawna jest rozważany jako alternatywne paliwo dla energetyki jądrowej.
- W porównaniu z uranem, tor oferuje wyższą efektywność energetyczną i mniejszą produkcję długowiecznych odpadów promieniotwórczych.
- Chińscy naukowcy zidentyfikowali ogromne pokłady toru na terenie kraju.
Tor zastąpi uran? Odkrycie Chińczyków może przynieść przełom w energetyce
Chiny odkryły duże ilości rzadkiego minerału ziemnego, który może pomóc im osiągnąć niezależność energetyczną na tysiące lat. Do odkrycia doszło w kompleksie górniczym Bayan Obo w autonomicznym regionie Mongolii Wewnętrznej w północnych Chinach. Mówi się, że kopalnia zawiera tor, który może zaspokoić zapotrzebowanie gospodarstw domowych w Chinach na energię "prawie na zawsze". Jak donosi raport, opublikowany w styczniu 2025 roku w czasopiśmie "Geological Review", rzeczywiste zasoby toru w Chinach mogą być o kilka rzędów wielkości większe niż wcześniej szacowano. Na przykład, odpady górnicze z jednego złoża rudy żelaza w Mongolii Wewnętrznej zawierają wystarczającą ilość toru, aby zaspokoić zapotrzebowanie energetyczne gospodarstw domowych w USA przez ponad tysiąc lat. Tor już od dawna jest przez naukowców brany pod uwagę jako potencjalne paliwo nuklearne.
Jak podaje South China Morning Post, złoża toru, odkryte właśnie w Chinach, zawierać mogą około 1 miliona ton tego rzadkiego pierwiastka. Efektywne jego wykorzystani dałoby Chinom prąd na 60 tys. lat. Co więcej, według badań przeprowadzonych przez naukowców, na terenie kraju znajduje się co najmniej 233 stref bogatych w tor, które pozostają w dużej mierze nietknięte. - Przez ponad wiek narody toczyły ze sobą wojny o paliwa kopalne. Okazuje się, że niewyczerpane źródło energii znajduje się tuż pod naszymi stopami — powiedział na łamach South China Morning Post badacz, który pragnie zachować anonimowość.
Tor zastąpi uran? Chiny już rozpoczęły budowę reaktora
Jak donosi SCMP, Chiny rozpoczęły już budowę pierwszego na świecie reaktora wykorzystującego tor i stopione sole (TMSR) na pustyni Gobi, w którym pierwiastek ten będzie wykorzystywany do produkcji energii elektrycznej. Oczekuje się, że wytworzy to 10 megawatów prądu. — Chiny mogłyby mieć wystarczająco dużo toru, aby zaspokoić swoje potrzeby energetyczne niemal na zawsze, jak wykazało krajowe badanie. Ten jeden radioaktywny metal sam w sobie mógłby zrewolucjonizować globalną produkcję energii, kończąc światową zależność od paliw kopalnych — przekazał ekspert.
Co ważne, tor ma wiele zalet, które przewyższają jego wartość względem uranu. Są to:
- Wyższa efektywność paliwowa: Reaktory torowe mogą osiągać efektywność zużycia paliwa na poziomie 50 proc., podczas gdy nowoczesne reaktory uranowe osiągają efektywność rzędu 4-5 proc.,
- Mniejsze ryzyko awarii: Reaktory torowe, zwłaszcza te chłodzone stopionymi solami, charakteryzują się niższym ryzykiem stopienia rdzenia.
- Redukcja odpadów promieniotwórczych: Reaktory torowe produkują odpady o krótszym czasie półtrwania, co ułatwia ich składowanie i zarządzanie.
Wyzwaniem jest skomplikowane wydobycie oraz przetwarzanie złóż toru, co wymaga dużych nakładów energii.
Chiny nie są jedynym krajem zainteresowanym wykorzystaniem toru w energetyce jądrowej. Indie również prowadzą prace nad reaktorami torowymi, widząc w nich potencjał na przyszłość. Odkrycie dużych zasobów toru w Chinach oraz postęp w technologii reaktorów torowych mogą w przyszłości znacząco wpłynąć na globalny sektor energetyczny, stając się alternatywą dla tradycyjnych paliw kopalnych i uranu.
Źródło: Radio ZET/scmp.com/interestingengineering.com/energetyka24.com
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET