`

W Polsce odkryto złoto o wartości ponad 300 mln zł. Tu było zakopane

2 min. czytania
07.01.2025 11:47
Obserwuj nas na Google

W Polsce dokonano odkrycia na światową skalę. W 1985 roku w Środzie Śląskiej wydobyto najprawdziwszy skarb. Jego wartość wówczas oszacowano na 75 mln dolarów, a więc na ok. 300 tys. złotych – obecnie. Znaleziono kosztowności – nie tylko złoto i srebro, ale także koronę.

skarb, złoto
fot. shutterstock
  • W 1985 roku przy ulicy Daszyńskiego w Środzie Śląskiej robotnicy zupełnie przez przypadek natknęli się na kosztowności.
  • W 1988 roku odkryto drugą część skarbu. Zespołowi archeologicznemu udało się zabezpieczyć łącznie ok. 8 tys. monet i koronę.
  • Wartość znaleziska oszacowano wówczas na ok. 75 mln dolarów, a więc obecnie ponad 300 mln złotych.

Skarb średzki odkryto przez przypadek. To między innymi złoto

W 1985 roku przy ulicy Daszyńskiego w Środzie Śląskiej wykonywano prace ziemne. To właśnie wówczas robotnicy zupełnie przez przypadek natknęli się na kosztowności warte krocie. Były to nie tylko złote i srebrne monety, ale również wysadzana kamieniami biżuteria oraz korona. Niestety osoby odpowiedzialne za zabezpieczenie odkrycia nie podjęły działań odpowiednio szybko. Wieści o skarbie się rozniosły i część artefaktów została rozkradziona.

W 1988 roku odkryto drugą część skarbu. Rozpoznania znów dokonano podczas prac budowlanych. Tym razem kosztowności udało się zabezpieczyć sprawniej. Mimo to znalezisko nie przetrwało w nienaruszonym stanie. Ostatecznie zespołowi archeologicznemu udało się odzyskać ok. 8 tys. monet – zarówno złotych, jak i srebrnych, a także drogocenną koronę i część biżuterii królewskiej. Pozostałe części skarbu przepadły.

Redakcja poleca

Wartość znaleziska oszacowano wówczas na ok. 75 mln dolarów, a więc obecnie ponad 300 mln złotych. – To bezcenny relikt dawnej kultury dworskiej, arcydzieło sztuki złotniczej, przejaw niezwykłych ambicji i jakże wysublimowanego gustu, to jedna z najbardziej fascynujących historii towarzysząca jego odkryciu i wreszcie w dalszym ciągu – chociaż wiemy już doprawdy sporo na ten temat – ustawicznie intrygująca nas zagadka jego pochodzenia. Wszystko to sprawia, że te klejnoty i towarzyszące im monety stały się dla nas czymś bezcennym – tłumaczył dr hab. Piotr Oszczanowski, prof. Uniwersytetu Wrocławskiego, dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu w czasie uroczystości z okazji trzydziestolecia odkrycia średniowiecznych kosztowności.

Redakcja poleca

To najcenniejszy element skarbu. Skąd pochodzi?

Niestety nie udało się jednoznacznie ustalić, do kogo należał skarb, wydobyty przypadkiem w Środzie Śląskiej. Historycy wskazują jednak kilka hipotez. Wśród potencjalnych właścicieli wymienia się między innymi św. Jadwigę Śląską, a więc żonę Henryka I Brodatego, księcia wrocławskiego. Niektórzy uważają, że kosztowności mogły należeć do Blanki de Valois – królowej Czech i Niemiec, córki księcia Karola de Valois.

Zdecydowanie najcenniejszą częścią skarbu średzkiego jest korona – artefakt prezentuje się niezwykle. Zdobią go między innymi perły, granaty i szafiry. Niemiecki historyk Reiner Sachs uważa, że korona mogła należeć do pewnego bogatego Żyda ze Środy Śląskiej i zostać pożyczona Janowi Luksemburskiemu. Nie ma jednak dowodów, które pozwalałyby to potwierdzić.

Skarb średzki można podziwiać w muzeach na Dolnym Śląsku. Korona jest częścią zbiorów Muzeum Regionalnego w Środzie Śląskiej.

Źródło: Radio ZET/Interia/Onet

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET