Ogromne zainteresowanie rentą wdowią. Ponad milion chętnych
Renta wdowia, jedno z największych świadczeń społecznych ostatnich latach, zacznie obowiązywać od 1 lipca 2025 roku. Jak relacjonuje reporter Radia ZET Mateusz Kasiak, chętnych jest już ponad milion.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kiedy zostaną wypłacone pierwsze świadczenia.
- Jaki będzie przeciętny zysk z renty wdowiej.
- Komu przysługuje renta wdowia.
Ogromne zainteresowanie rentą wdowią
Od 1 lipca 2025 roku w życie wchodzi jedno z największych świadczeń społecznych ostatnich lat – renta wdowia. Nowe przepisy umożliwiają łączenie dwóch świadczeń – swojej emerytury oraz renty rodzinnej po zmarłym małżonku. Co ważne, nie są one wypłacane w całości – jedno świadczenie senior pobierze w 100 proc., drugie w 15 proc. Wybór należy do wnioskodawcy, który może sam wskazać korzystniejszą opcję lub zdać się na decyzję ZUS.
Jak relacjonuje reporter Radia ZET Mateusz Kasiak, chętni cały czas się zgłaszają, a pierwsze wnioski są już akceptowane. Jak mówi Małgorzata Korba z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, większość emerytów bardzo szybko, bo na początku lipca dostanie swoje pieniądze - Co znaczy, że większość uprawnionych najpierw dostanie przelew bądź przekaz z ZUS, a dopiero potem przyjdzie pocztą decyzja ws. przyznania świadczenia - dodała.
Wniosek o rentę wdowią trzeba złożyć w ZUSie. Wnioski można złożyć też w KRUS-ie i przez system eZUS lub ePUAP. Tam też dostępne są szczegółowe kryteria. Na stronie ZUS każdy może też sobie wyliczyć przyszłą rentę. Zainteresowanie świadczeniem jest ogromne. Jak relacjonuje Mateusz Kasiak, chętnych jest już ponad milion.
Z szacunków ZUS wynika, że przeciętny zysk z renty wdowiej to około 300 zł miesięcznie. Maksymalna kwota świadczenia nie może jednak przekroczyć 5636,73 zł brutto – to trzykrotność minimalnej emerytury. Seniorzy mogą skorzystać z kalkulatora na stronie ZUS, by oszacować wysokość nowego świadczenia. Warto pamiętać, że renta wdowia przysługuje wyłącznie osobom w wieku emerytalnym (60 lat dla kobiet, 65 lat dla mężczyzn), które pozostawały we wspólności małżeńskiej do śmierci współmałżonka i nie zawarły nowego związku małżeńskiego.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET