Opisaliśmy dziury w kredycie 2 procent. Jest odpowiedź ministra
Małżeństwo z dwoma bezpiecznymi kredytami 2 procent na dwa różne mieszkania i rodzice „sposobem” spłacający raty swoich dzieci – o sposobach na „oszukanie przepisów” w podcaście „Biznes. Między wierszami” odpowiedział Marek Wielgo, ekspert serwisu rynekpierwotny.pl. Do rewelacji odniósł się minister rozwoju Waldemar Buda, stwierdzając, że jest to po części „polityka prorodzinna”.
Kredyt 2 procent został udostępniony przez pierwsze banki 3 lipca 2023 roku. Zainteresowanie ofertą było ogromne: już pierwszego dnia zgłosiło się po niego ponad 10 000 osób. W przepisach umieszczono wiele obostrzeń, szybko jednak okazało się, że „Polak potrafi” . Ekspert opisał dwa przypadki, w których prawo można trochę nagiąć. Jak skomentował je odpowiedzialny za przygotowanie programu Waldemar Buda?
Kredyt 2 procent. Dziury w przepisach „polityką prorodzinną”
- Wydaje się, że argumentów za tym, żeby się spieszyć, jest więcej, ale to nie znaczy, że musimy takie decyzje podejmować z dnia na dzień. Zakładam, że kilka miesięcy wystarczy nam na zrobienie rozeznania, co dzieje się na rynku, a zwłaszcza – i tu sam jestem ciekaw – jak zareagują deweloperzy na pojawienie się nowego popytu. Liczę na to, że będziemy mieli do czynienia z eksplozją podaży. Ważne jest spokojne rozeznanie, mierzenie zamiarów na siłę, trzeba je dopasować do naszych możliwości, nie należy zadłużać się „pod korek”, trzeba mieć bufor bezpieczeństwa – poradził osobom przymierzającym się do zaciągnięcia Bezpiecznego kredytu 2 procent Marek Wielgo.
Ekspert podzielił się dwoma sposobami na ominięcie zabezpieczeń. Pierwszy z nich dotyczy osób, które wezmą po kredycie 2 procent, a następnie staną się małżeństwem.
- Dwoje młodych ludzi, singli, kupuje sobie po mieszkaniu, korzystając z bezpiecznego kredytu, a po kilku latach, gdy sformalizują związek ślubem, mają dwa mieszkania. Gdyby ta para żyła ze sobą wcześniej, to trzeba pamiętać, że należy spełnić warunek nieprowadzenia wspólnego gospodarstwa domowego, ale w praktyce nie sądzę, żeby bank chciał to sprawdzać. Taka para stanie się właścicielami dwóch mieszkań: w jednym będą mogli zamieszkać, drugie będą mogli wynająć bez utraty dopłat od państwa – powiedział gość podcastu.
„To nie luka, tylko polityka prorodzinna” – oświadczył minister Waldemar Buda w publikacji na Twitterze. Szef MRiT odniósł się także do drugiego z opisanych sposobów na ominięcie przepisów.
Druga luka ma pozwolić majętnym rodzicom prowadzącym własny biznes na faktyczne finansowanie spłat kredytu 2 procent zaciąganego przez ich dzieci. - Jeżeli rodzice prowadzą działalność gospodarczą, mogą zatrudnić dziecko, zapewniając mu odpowiednią zdolność kredytową, dzięki temu może kupić mieszkanie za bezpieczny kredyt. Dla rodziców, szczególnie dzieci studiujących, byłby to niższy koszt niż wynajęcie na przykład w Warszawie. To też jest taki sprytny patent – wytłumaczył Marek Wielgo.
Można także wyobrazić sobie funkcję „pośrednika”, który będzie brał na siebie kredyt spłacany umową zatrudniania przez osobę, która nie spełnia warunków kredytu 2 procent, mając już własne mieszkanie lub mieszkania. Gra jest warta świeczki: dopłaty od państwa mają sięgać nawet 230 000 zł. „Fikcyjne umowy banki szybko wyłapią” – napisał minister Buda.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET