`

Opóźnienie w pracach nad budżetem. Prezydent z pretekstem do rozwiązania Sejmu?

2 min. czytania
10.01.2024 16:04
Obserwuj nas na Google

Marszałek Sejmu Szymon Hołownia ogłosił, że drugie posiedzenie Sejmu zostało przełożone o tydzień. Tymczasem konstytucyjne terminy gonią – ustawa budżetowa, która nie została jeszcze uchwalona, musi zostać przekazana do podpisania przez prezydenta do końca stycznia. - Przyjęcie budżetu nie jest zagrożone – uspokoił minister finansów Andrzej Domański w wypowiedzi dla serwisu money.pl.

Andrzej Duda
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Rząd Donalda Tuska został zaprzysiężony dopiero 2 miesiące po wyborach, które odbyły się 15 października 2023 roku. Opóźnienie oznacza, że na przygotowanie nowego projektu budżetu, zawierającego finansowanie złożonych podczas wyborów obietnic, pozostało niewiele czasu. Ustawa budżetowa powinna zostać przekazana do podpisu prezydenta Andrzeja Dudy do końca stycznia 2024 – pojawiły się głosy, że głowa państwa w razie niedopełnienia tej formalności może skorzystać z prawa do rozwiązania Sejmu, co oznaczałoby nowe wybory. Czy przełożenie posiedzenia Sejmu na późniejszy termin zwiększa ryzyko takiego rozwoju wydarzeń?

Rozwiązanie Sejmu przez prezydenta? Budżet nie będzie opóźniony

W harmonogramie prac nad ustawą budżetową na rok bieżący zaplanowano, że w środę, 10 stycznia, odbędzie się drugie czytanie projektu budżetu. W czwartek 11 stycznia Komisja Finansów Publicznych miała rozpatrzyć poprawki do budżetu, zgłoszone w drugim czytaniu, zaś 12 stycznia miało się odbyć się trzecie czytanie.

Oglądaj

Jednak we wtorek marszałek Sejmu Szymon Hołownia poinformował, że zaplanowane na bieżący tydzień posiedzenia Sejmu (w dniach 10-11 stycznia oraz 12 stycznia) zostały przeniesione na przyszły tydzień, na wtorek, środę i czwartek. Na przyszłotygodniowych posiedzeniach Sejm zajmie się m.in. projektem budżetu oraz ustawy okołobudżetowej.

- Jesteśmy w kontakcie z kancelarią Sejmu i Senatu. Dotychczasowe prace nad ustawą budżetową przebiegały sprawnie i liczę nadal, że tak będzie. Projekt ustawy budżetowej nie budził żadnych wątpliwości – zapewnił cytowany przez money.pl minister finansów.

- Przyjęcie budżetu nie jest zagrożone – podkreślił Andrzej Domański, dodając, że „stabilność budżetu jest zabezpieczona”.

Goszcząca w podcaście „Machina Władzy” w Radiu ZET mec. Sylwia Gregorczyk-Abram z inicjatywy „Wolne Sądy” skomentowała inny scenariusz, który miałby według zwolenników PiS pozwolić prezydentowi na rozwiązanie Sejmu: uznanie, że wygaszenie mandatów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika sprawi, iż akty prawne uchwalone przez Sejm będą nielegalne bądź kwestionowane. Ma to oznaczać, że ustawa budżetowa zostałaby przyjęta wadliwie, a więc można byłoby twierdzić, że prezydent nie otrzymał jej do podpisu.

Źródło: Radio ZET/money.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET