Oszustwo "na kota" to nowa metoda. Można stracić wszystkie oszczędności

1 min. czytania
12.12.2024 10:12
Obserwuj nas na Google

Pewna kobieta chciała kupić rasowego kota. Została oszukana i straciła 10 tys. złotych. Policja ostrzega, że takie praktyki są ostatnio bardzo popularne. Czas świątecznych promocji to okres wzmożonej aktywności cyberprzestępców.

Oszustwo "na kota". Tak działają cyberprzestępcy
fot. Shutterstock

Oszustwo “na kota” to nowa metoda złodziei. Mieszkanka Zduńskiej Woli straciła 10 tys.

Cyberprzestępcy działający w internecie są coraz bardziej kreatywni, jeśli chodzi o wyłudzanie pieniędzy. Przekonała się o tym mieszkanka Zduńskiej Woli, która chciała kupić rasowego kota za pośrednictwem popularnego serwisu sprzedażowego. Sam kot był darmowy, jednak kobieta miała opłacić transport, a dokładnie bilet lotniczy. Rzekomy kot pochodził bowiem z Francji. Sprzedawca wysłał na maila link, który miał przekierować kobietę do strony, na której miała podać swoje dane i adres dostawy.

Początkowo chodziło o 400 złotych, jednak ostatecznie złodziej otrzymał ponad 10 tysięcy złotych. Po pewnym czasie kontakt z mężczyzną się urwał. Kobieta nigdy nie otrzymała kota i postanowiła zgłosić sprawę na policję.

"Czas świątecznych promocji i wyprzedaży w internecie to okres wzmożonej aktywności cyberprzestępców, którzy tworzą fałszywe strony internetowe, ogłoszenia i reklamy produktów z kusząco niskimi cenami" – ostrzega mł. asp. Katarzyna Biniaszczyk z Komendy Powiatowej Policji w Zduńskiej Woli.

Jak tłumaczy, na internetowych aukcjach niepokojące powinny być przedmioty o rażąco zaniżanej cenie, gdyż mogą one pochodzić z przestępstwa. Nigdy nie klikajmy również w podejrzane linki. Dla bezpieczeństwa warto też zachować całą korespondencję ze sprzedawcą.

Źródło: Radio ZET/policja.gov

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET