Pijani kierowcy w ferie. W zeszłym roku policja zatrzymała prawie 9 tys. osób
Trwają ferie zimowe: obecnie przebywa na nich 957 tys. polskich dzieci. To czas wyjazdów na zimowiska i obozy, głównie autobusami. Niestety, wielu kierowców nadal nie boi się jazdy na podwójnym gazie. Kto może żądać zbadania trzeźwości kierowcy autokaru?
- Podczas zeszłorocznych ferii zimowych, policja zatrzymała aż 8691 osób, które prowadziły pojazd pod wpływem alkoholu.
- Wykonanie badania alkomatem jest kluczowe przed wyruszeniem w drogę.
- Czy rodzice mogą żądać badania trzeźwości kierowców? Warto wiedzieć.
Ferie zimowe w Polsce. Uwaga na piratów drogowych
Ferie zimowe to okres wzmożonej aktywności nietrzeźwych kierowców. Potwierdzają to policyjne statystyki. W zeszłym roku podczas ferii zatrzymano 8691 pijanych kierowców. Odnotowano 1769 wypadków, w których zginęło 148 osób, a 1962 zostało rannych. Mimo że o jeździe pod wpływem alkoholu mówi się bardzo dużo, nadal nie brakuje kierowców, którzy wsiadają za kółko nietrzeźwi. Przyczyną może być m.in. zjawisko nieświadomej nietrzeźwości. Kierowcy myślą, że wytrzeźwieli, a w rzeczywistości w ich organizmie cały czas utrzymuje się alkohol. Pamiętajmy, że w zależności od wypitej ilości alkohol we krwi utrzymuje się nawet przez 24 godziny.
Zanim dzieci wyruszą w podróż, rodzice oraz nauczyciele mogą domagać się przeprowadzenia kontroli trzeźwości osób odpowiedzialnych za transport ich podopiecznych.
Quiz: Jak wysoki mandat ci grozi? Nie bądź niedzielnym kierowcą i sprawdź
Badanie na żądanie: jakie są zasady?
Sami opiekunowie, pedagogowie czy nawet dyrektorzy placówek edukacyjnych nie mogą zastosować przymusu względem kierowcy, którego podejrzewają o nietrzeźwość. Prawo do faktycznego zażądania badania w takim przypadku mają, na mocy art. 129 ust. 2 pkt 3 prawa o ruchu drogowym, jedynie funkcjonariusze Policji. Opiekunowie dzieci i młodzieży, którzy chcą zorganizować kontrolę tego typu, muszą jednak pamiętać o kilku zasadach.
– Potrzebę przeprowadzenia weryfikacji stanu trzeźwości kierowcy autobusu lub autokaru należy zgłosić z odpowiednim wyprzedzeniem. Liczba dostępnych w danym momencie patroli policyjnych jest bowiem ograniczona. W przypadku dużej liczby próśb o kontrolę w danym dniu, pod uwagę brana będzie kolejność zgłoszeń. Ponadto należy spodziewać się, że absolutne pierwszeństwo zawsze otrzymywać będą zgłoszenia bieżące, takie jak kolizje i wypadki. Może więc zdarzyć się, że pomimo prośby ze strony opiekunów, funkcjonariusze nie dotrą na miejsce – ostrzega Hunter Abbott, ekspert ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego z firmy AlcoSense Laboratories.
I dodaje, że to kierowcy i firmy transportowe muszą zapewnić pasażerom bezpieczną podróż. To na nich spoczywać będą konsekwencje prawne w przypadku ewentualnego incydentu. Od 21 lutego 2023, firmy transportowe mogą weryfikować trzeźwość swoich pracowników.
Pamiętajmy, że dobre samopoczucie nie jest wystarczającym wskaźnikiem gotowości do prowadzenia pojazdu, a wręcz przeciwnie. Często dobre samopoczucie świadczy właśnie o tym, że mamy alkohol we krwi. Już niewielkie ilości wpływają na koncentrację i zachowanie na drodze.
W badaniu przeprowadzonym przez AlcoSense, aż 30 proc. respondentów przyznało, że zdarzyło im się prowadzić pojazd, nie mając pewności, czy w ich krwi nie jest wciąż obecny alkohol. Wśród znacznej większości odpowiadających (65,7 proc.) na decyzji tej zaważyło dobre samopoczucie. Jedyną skuteczną metodą weryfikacji przez kierowcę zdolności do prowadzenia pojazdu w danym momencie jest wykonanie badania alkomatem.
Źródło: Radio ZET/materiały prasowe
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET