Pikniki 800 plus są nielegalne? Zapytaliśmy resort rodziny i polityki społecznej
Ogłoszenie daty wyborów parlamentarnych to dla polityków jasny sygnał, że mogą rozpoczynać kampanię wyborczą. Lewica uważa, że prezydent celowo wstrzymuje się z ogłoszeniem tego terminu, by partia rządząca mogła dokończyć opłacaną przez podatników promocję 800 plus.
Wybory parlamentarne odbędą się najprawdopodobniej w październiku br. Wszystko zależy od decyzji prezydenta Andrzeja Dudy, która będzie dla polityków sygnałem, iż można zaczynać kampanię wyborczą. PiS tymczasem – jak zauważyli posłowie Lewicy – już prowadzi działania promocyjne np. 800 plus, czemu dodatkowo służy zwłoka przy ustaleniu terminu wyborów. - De facto prezydent pozwala na nielegalne finansowanie kampanii wyborczej, które ma ułatwić zwycięstwo jednej partii. Duda puszcza oko i wspomaga PiS. Partia rządząca korzysta ze środków budżetowych i pozabudżetowych oraz spółek Skarbu Państwa na rzecz finansowania swojej kampanii wyborczej – ocenił szef KP Lewica Krzysztof Gawkowski.
Pikniki 800 plus „nielegalną kampanią”? Jest wniosek do prezydenta
Lewica złożyła wniosek do prezydenta „o pilne zarządzenie wyborów do Sejmu i Senatu”. Zdaniem parlamentarzystów zwłoka w ustaleniu terminu głosowania to ciche przyzwolenie na „nielegalna kampanię wyborczą”, którą już zaczęła partia rządząca organizująca m.in. pikniki 800 plus.
- Skoro jedna partia może nielegalnie finansować swoją kampanię wyborczą, a inni muszą się zastanawiać, jak nie naruszyć żadnych przepisów, to jest nierówne traktowanie i złamanie zasad Konstytucji, która mówi, iż wybory powinny być dla wszystkich równe. Domagamy się zaprzestania wspierania jednej partii politycznej. Andrzej Duda jest związany z PiS, ale to nie oznacza, że nie jest zobowiązany do niezależności – oświadczył Gawkowski.
Do kwestii organizacji przez PiS pikników promujących podwyżkę 500 plus do kwoty 800 zł, która ma nastąpić 1 stycznia 2024 roku, odniosła się także posłanka Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. - Program 500 plus, a teraz 800 plus jest doskonale znany polskim rodzinom i wszyscy wiedzą, jak wypełnić wniosek i gdzie go złożyć. Nie ma żadnej potrzeby, aby panowie Karczewski, Morawiecki, Ziobro oraz Kaczyński promowali się za publiczne pieniądze. Lewica jest gotowa do wyborów i chcemy prowadzić kampanię, ale na równych zasadach. Nie ma lepszych i gorszych ugrupowań (…) Dziś PiS jako partia rządząca jest uprzywilejowana i ta zwłoka z ogłoszeniem wyborów tylko ich wzmacnia – podkreśliła.
Do rządu do tej pory wpłynęło do najmniej siedem interpelacji poselskich z pytaniami o koszt organizacji pikników 800 plus, rząd nie odpowiedział na żadną z nich. Politycy piszą w nich wprost, że owa promocja ma charakter w stricte polityczny.
Jednak pikniki te, zamiast promować rodzinny program, są jawnymi wiecami wyborczymi PiS, bo jak inaczej mówić o wydarzeniach, na których padają m.in. takie słowa: „Nie damy doprowadzić do wpadnięcia spod jednego buta pod inny. Te wybory będą elementem boju o Polskę. To będą najważniejsze wybory po 1989 roku”
Rząd, ani resort rodziny i polityki społecznej nie odpowiedział także na nasze pytania dotyczące pikników 800 plus. 24 lipca przesłaliśmy pytania dotyczące źródeł finansowania licznych pikników odbywających się w całej Polsce. Zapytaliśmy o koszty udziału polityków w tych wydarzeniach i koszty związane z promocją (balony, ulotki, najem busów 800 plus). Do chwili publikacji niniejszego tekstu nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET