`

Oszust obrał strategię „na cholerę”. Chciał wykorzystać nieświadomą seniorkę

2 min. czytania
Aktualizacja 23.07.2025
23.07.2025 14:57
Obserwuj nas na Google

Oszuści stosują rozmaite metody w celu przejęcia pieniędzy obywateli. Komenda Wojewódzka Policji w Białymstoku poinformowała o próbie wyłudzenia oszczędności z wykorzystaniem doniesień medialnych o wystąpieniu w Polsce zakaźnej cholery.

Oszustwo na cholerę
fot. No-Mad/Shutterstock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak działa oszustwo „na cholerę” stosowane przez naciągaczy.
  • Co powiedział oszust seniorce, aby wyłudzić pieniądze.
  • Jak powinno się reagować na podejrzenie próby oszustwa.

Oszustwo „na cholerę”. Naciągacz zadzwonił do seniorki

Policjanci i media od dłuższego czasu informują o rozmaitych metodach wykorzystywanych przez oszustów. W związku z tym wielu Polaków wie, czym są sposoby „na policjanta”, „na wnuczka” czy „na pracownika banku”. Naciągacze często również eksperymentują i poszukują kolejnych strategii. Funkcjonariusze z białostockiej Komendy Wojewódzkiej Policji poinformowali o próbach wyłudzenia pieniędzy. „Oszuści wykorzystali doniesienia medialne o wystąpieniu w Polsce zakaźnej cholery i zadzwonili do seniorki” – przekazano w opublikowanym w sieci komunikacie.

Dzwoniący mężczyzna przedstawił się jako lekarz z białostockiego szpitala i powiedział 86-letniej kobiecie, że na oddział trafił członek jej rodziny, zakażony cholerą. Twierdził, że potrzebne są operacja i kosztowna terapia farmakologiczna.

„Lekarz” wypytywał też seniorkę o obecność innych osób w mieszkaniu. „Gdy kobieta oświadczyła, że jest jej kuzynka z córką, poprosił o przekazanie im słuchawki. Kobiety dowiedziały się, że potrzebne są pieniądze, 240 tysięcy złotych na leczenie kuzyna” – opisali policjanci. Oszust zalecił też natychmiastowy wyjazd do szpitala w celu omówienia szczegółów oraz zadzwonił na drugi telefon komórkowy, prosząc o rozmówczynie o utrzymywanie rozmowy bez rozłączania się.

Kuzynka wraz z córką postanowiły jechać do szpitala zgodnie z instrukcjami. Na miejscu dowiedziały się jednak, że nikt bliski nie został przyjęty na oddział, więc szybko zadzwoniły do seniorki, ostrzegając o próbie oszustwa. „Gdy były w szpitalu, do seniorki przyszedł mężczyzna i zażądał pieniędzy na leczenie członka jej rodziny. Kobieta, wiedząc, że ma do czynienia z oszustwem, zamknęła przed nim drzwi. O całej sytuacji kobiety powiadomiły policjantów” – przekazano w komunikacie.

Nie przegap

Uważaj na oszustów. Na to trzeba zwrócić uwagę

Obywatele muszą zachować czujność i pamiętać o kilku istotnych zasadach. Warto nie przekazywać obcym osobom żadnych pieniędzy. Niezbędna jest również czujność i odrzucenie presji czasu, którą często wykorzystują oszuści. W razie podejrzenia próby oszustwa nie należy bać się zawiadomienia członków rodziny czy policjantów z lokalnej komendy.

Źródło: Radio ZET/policja.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET